GameCorner
http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Gazeta.pl > - wiadomości, recenzje, wideo, screeny - Gamecorner.pl >  alternatywy

Alternatywy 17: The Path

The Path

The Path to nie gra, to doświadczenie. I jakkolwiek głupio by to nie brzmiało, nie da się jej inaczej określić. Nigdy wcześniej nie grałam w grę indie, ale zaciekawiła mnie sama historia. Czerwony Kapturek przerobiony na horror? Nie mogłam nie zagrać.

 

 

To co uderza od początku tej gry to jej niesamowity klimat, który budowany jest za pomocą bardzo prostych środków. Już samo miejsce, w którym rozgrywa się "akcja" przyprawia o dreszcze: ciemny, zamglony las. Pośrodku kolorowa, prosta ścieżka, którą gracz musi przeprowadzić każdą z sześciu sióstr.

 



Dziewczynki są w różnym wieku. Najmłodsza ma 9, najstarsza 19 lat. I tak jak w bajce, mama wysyła je do domu babci z koszykiem. Mają iść prosto i nie zbaczać z drogi. Tyle, że jeśli posłuchają, nici z zabawy. Ta gra ma jedną zasadę i właśnie ją należy złamać zaraz na początku - zejść ze ścieżki. I znaleźć swojego "wilka".

 

 

W The Path nie ma żadnych skomplikowanych zagadek, nie jest to przygodówka, ani zręcznościówka. W zasadzie nie mam pojęcia co to jest. Z pewnością gracz w czymś uczestniczy. Kiedy raz zejdzie ze ścieżki gubi się w mrocznym, przerażającym lesie, w którym jest strasznie tylko dlatego, że... jest strasznie. Twórcy gry darowali sobie zabiegi w stylu wyskakujących potworów czy wrzasków z offu. Każda dziewczynka kręci się bezładnie po nieznanym sobie terenie, a towarzyszą jej tylko ciche śpiewy i niepozorne, choć niepokojące dźwięki.

 

 

Błądząc po lesie dziewczynki co jakiś czas odkrywają nowe rzeczy, takie jak np. stary telewizor, wózek sklepowy, balon itp. Z pozoru te przedmioty wydają się nie mieć żadnego znaczenia, ale niektóre dziewczynki zabierają je do koszyka. Te fanty nie mają żadnego strategicznego znaczenia w grze, w której nie rozwiązuje się zagadek, ale szuka swojego wilka. Każdy znaleziony przedmiot "otwiera drzwi". Im więcej takich przedmiotów znajdziemy, tym bardziej psychodeliczna będzie wycieczka wgłąb domku babci. Brzmię niezrozumiale? Nie szkodzi. Tej gry nie da się opowiedzieć w prosty sposób.

 

 

Mimo prostej z pozoru historii The Path jest bardzo wielowymiarowa i metaforyczna. Na dodatek bardziej babska, niż jakakolwiek inna gra w którą miałam okazję grać. To opowieść o dorastaniu i utracie niewinności. To również historia poznawania świata od jego złej strony. Każda dziewczynka ma swojego wilka, każda nieuchronnie musi zginąć.

 

 

Jak dla mnie - bądź co bądź baby - niesamowite przeżycie. Sugestywnie straszne, choć nie przeładowane makabrą, pełne aluzji i podprogowych wątków. Niestety, nie dla każdego, bo jeśli lubicie żeby gra miała ręce, nogi i mięso, albo chociaż trochę logicznie dających się rozwiązać zagadek, nie będziecie zachwyceni.

 

Dla fanów gotyckich klimatów i kontemplacji. Zwłaszcza, że gra się nie kończy.

 

Na gościnnych występach:

 

Kaja Szafrańska

popcorner.pl

 

ZOBACZ INNE ALTERNATYWY

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: