poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Wiedźmin 2 - czy to rzeczywiście wyciek? Analiza wideo
Wiedźmin 2
Do sieci wyciekł filmik-prezentacja Wiedźmina 2. Co nam mówi o grze?
Filmik dla tych, którzy jeszcze go nie widzieli:
Analiza:
Pierwsze ujęcia filmiku przedstawiają brutalną walkę. Wniosek? Krew nigdzie się nie wybiera, a wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej się rozgościła w grze. Pierwsze sceny filmiku wydają się mówić jeszcze jedno - gra będzie działała na silniku Aurory, ponownie.
Co nam ten obrazek mówi? Dwie rzeczy - pracownicy, jak i cały budynek studia, są w wersji alpha. To raz. Dwa - Panu na ujęciu bardzo podoba się praca. Czy ma to jakieś praktyczne znaczenie? Pewnie nie, ale jakoś milej mi na myśl, że nad drugim Wiedźminem pracują uśmiechnięte osoby, a Wam?
Przyznaję, nie znam sagi Sapkowskiego, więc za nic nie mogę odgadnąć gdzie rozgrywa się filmik. Niemniej, powyższy screen daje pewien trop. Dzięki Witcher Wiki udało mi się odnaleźć kaprala Zyvika. Podobno jest członkiem Dun Banner, brygady lekkiej kawalerii, która służy królowi Henseltowi. Wg Wiki grupa kaprala zatrzymała Geralta w drodze do Ellander. Szybki rzut okiem na mapę:
Górzyste tereny... pasuje. Czyżby więc tam toczyła się część akcji Wiedźmina 2?
[Aktualizacja] Post Hit447 na forum Wiedźmina:
Na 99% to jest Kaedwen, podczas filmu mogliśmy zobaczyć niejakiego Zyvika postać znaną z sagi. W wiedźmińskiej wiki pisze o nim:"Zyvik - Dziesiętnik kawalerii Burej Chorągwi w armii Kaedwen króla Henselta. Służył bezpośrednio pod setnikiem Digodem, a jednym z jego podwładnych był Kraska." Czyli jedno z państw to Kaedwen, ciekawe czy będą również inne.
Smok, jaki jest, każdy widzi. Niemniej jego obecność oraz piękny pożar, jaki spowodował, jest przejawem zjawiska, które dotyka każdą kontynuację - dążenia do większego rozmachu. Na tej podstawie można zaryzykować stwierdzenie, że Wiedźmin 2 będzie większy, efektowniejszy, bardziej spektakularny i epicki od jedynki. No i nie da się nie zauważyć, że smok gry Wiedźmin 2 jest lepszy od smoka filmu Wiedźmin.
CDP podczas prezentacji zwróciło uwagę na usprawniony cykl dnia i nocy. Chwalą się, bo rzeczywiście ładnie im to wyszło. Są też widoczne efekty atmosferyczne, co wywołało we mnie jedne skojarzenie - gra będzie korzystać z PhysX. Całe szczęście, dla mnie, Marek Ziemak mówi później, że gra korzysta z najnowszej wersji Havoka. Studio postawiło więc na rozwiązanie, które wspiera ATi - czy będzie to jedyny przejaw współpracy?
Twórcy zrezygnowali ze sztywnego przedstawiania rozmowy znanego z Neverwinter Nights 2 itp. gier, a przeszli do bardziej filmowego, a la Mass Effect. Jedyne co się nie zmieniło, to wybór dialogów - nie mamy "kółka", a po prostu kilka kwestii.
Och, to słodkie! Ciekawe, czy w drugiej części będzie podobny system romansów co w pierwszej - kilkanaście "szybkich spotkanek" plus 2-3 dłuższe wątki miłosne?
Reagowanie NPCów na nasze działania - w tym momencie przypomniały mi się materiały reklamowe Obliviona, gdzie też była o tym mowa. Tak czy inaczej, chwali się CDP Red, że starają się stworzyć system interakcji pomiędzy postacią gracza, a światem gry. I jak było widać na filmiku, ów system sprawuje się całkiem nieźle, chociaż na razie jest trochę sztuczny - wypowiedzi poszczególnych NPCów z początku następują po sobie, nie ma żywiołowej reakcji kilku postaci jednocześnie.
Świat gry ma żyć własnym życiem - kolejny element a la Oblivion. I doskonale! Wrażenie, że wszystko kręci się wokół postaci gracza często burzy spójność oraz wiarygodność świata, szczególnie w cRPGach. Mam tylko nadzieję, że CDP Red przygotuje odpowiednio wiele wariacji zdarzeń, abyśmy nie mieli (albo mieli bardzo rzadko) wrażenia uczestnictwa w zapętlonej rzeczywistości.
Walka (screen uchwycony w chwili rzucania czaru) wygląda na bardzo podobną do pierwszej części - i dobrze, bo był to całkiem udany system, który nie był ani przesadnie zręcznościowy, ani nudny. Jedyne co się zmieniło (w jedynkę grałem 2 lata temu, więc mogę się mylić), to rozmiar starć - teraz musimy stawić czoła nawet 8-9 przeciwnikom naraz.
Quick Time Event, czyli element*, który albo się nienawidzi, albo ubóstwia. Akurat w przypadku Wiedźmina 2 sądzę, że będzie to niezłe rozwiązanie - walki z bossami w jedynce owszem, były emocjonujące, ale w warstwie rozgrywki/widowiskowości nie różniły się diametralnie od zwykłych potyczek. QTE z efektownymi ujęciami i animacjami dodadzą wyjątkowości tym starciom.
[Aktualizacja] *Spoiler* Zabójca wygląda na znajomka tego, którego mogliśmy zobaczyć w outro pierwszej części. */Spoiler*
Podsumowanie
Ogółem Wiedźmin 2 prezentuje się bardzo dobrze, żeby nie powiedzieć świetnie. Oczywiście to tylko krótki filmik, więc trudno powiedzieć coś o fabule itp., ale kierunek, jaki obrał CDP Red, wydaje się nie odbiegać od tego obranego przez pierwsza część. Na razie mam więc tylko jedną wątpliwość - ile czasu będziemy musieli czekać na Wiedźmina 2? Ile razy premiera zostanie przełożona zanim gra ukaże się na półkach?
Wyciek czy nie wyciek?
Czujny Radek po obejrzeniu filmiku stwierdził jedno - coś tu śmierdzi. Czyżbyśmy więc mieli do czynienia z kontrolowanym wyciekiem? Jest parę rzeczy, które na to wskazują: nazwanie Quicktime kodekiem, a przecież jest to kontenerem - dev-team nie zrobiłby takiego błędu; użytkownik, na którego koncie pojawił się filmik, już wcześniej wrzucał materiały promocyjne z Wiedźmina 1 (testował konto?); ostrzeżenia (czerwonym kolorem!), że wszystko jest tajne i nie do publikacji - pachnie to "szpiegowsko-konspiracyjną" tandetą. Jeśli filmik rzeczywiście byłby "tajny", to te ostrzeżenia nie miałyby racji bytu, bo każdy zainteresowany doskonale by wiedział, że nie może pisnąć o nim słowa.
Ja od siebie dodam jeszcze jedno spostrzeżenie:

Gdyby rzeczywiście materiał miał być wykorzystywany tylko i wyłącznie do prezentacji gry zachodnim wydawcom, to czy by wycinano przekleństwa? Wydaje mi się to dość wątpliwe. Raczej wygląda mi to na zagrywkę, która ma umożliwić filmikowi podróżowanie w sieci bez obostrzeń spowodowanych wulgarnym językiem.
Komunikat prasowy CD Projekt
Na Polygamii.pl pojawił się komunikat prasowy CDP, poniżej jego fragment:
Oczywiście nie będę zaprzeczał faktom. Film, który wczoraj pojawił się w Internecie przedstawia nasz najnowszy projekt, Wiedźmina 2, nad którym pracujemy już od jakiegoś czasu. Stworzyliśmy go pół roku temu, na potrzeby prezentacji pierwszej grywalnej wersji tytułu. "
[Aktualizacja nr 2] Herod w komentarzach wyciągnął kilka ciekawych wniosków dot. fabuły (uwaga spoliery dotyczące pierwszej części!):
Co do fabuły to też można trochę wydedukować. Na końcu pierwszej części Geralt musiał się zmierzyć z zamachowcem, który miał pewne cechy wiedźmińskie - w zasadzie wyglądał na pierwszy udany eksperyment Salamandry. Zwyciężył, ale z trudem, co widać w bardzo efektownym outro. Ta część gry nosi podtytuł "Zabójcy królów", więc można wydedukować, że gdzieś - pomimo rozbicia Salamandry - trwa produkcja cichych morderców, przy której wykorzystuje się wiedźmińskie sekrety. Trop wiedzie do Kaedwen i tam udaje się Geralt. W intrygę zamieszane są znowu ważne persony, postawione wysoko w szeregach temerskiej armii.
Paweł Płaza
*Na czym ów element polega? QTE to model rozgrywki, w którym obowiązuje jedna zasada - wciskaj przycisk, kiedy ci każą. I tak w przypadku Wiedźmina 2, w trakcie walki pojawiła się ikona myszy wskazująca, który przycisk powinniśmy wcisnąć - jeśli zrobimy to w danym momencie, QTE zostanie rozstrzygnięte na naszą korzyść, a jeśli nie... to nie. Jednymi z tytułów, które zasłynęły z QTE, są Fahrenheit oraz niewydany jeszcze Heavy Rain - w nich cała rozgrywka jest oparta o ten system.


























