Far Cry: jedno anulowane, drugie ambitne – Ubisoft szykuje kolejny skok naprzód
Francuski wydawca zdecydował się zamknąć jeden z projektów osadzonych w uniwersum Far Cry, jednocześnie dając zielone światło zupełnie nowej produkcji rozwijanej w Vantage Studios. Według dobrze poinformowanych źródeł branżowych tytuł o roboczej nazwie „Kodiak” właśnie wyszedł poza fazę koncepcyjną i wkroczył w pełne prace produkcyjne, co potwierdza, że marka pozostaje kluczowym filarem katalogu Ubisoftu mimo ostatnich turbulencji.
Kulisy decyzji i kondycja wydawcy
Ubisoft nie pierwszy raz w ostatnich miesiącach porządkuje swoje portfolio. Po fali restrukturyzacji, która objęła redukcję kosztów, przesunięcia premier i anulowanie kilku gier sieciowych, zarząd skoncentrował zasoby na markach gwarantujących najwyższy zwrot z inwestycji. Seria Far Cry, generująca od lat solidne wyniki sprzedażowe, pozostaje naturalnym kandydatem do dalszego rozwoju, choć część eksperymentalnych pomysłów – jak skasowany projekt o kryptonimie Maverick – nie przetrwała audytu finansowego. Wewnętrzne raporty wskazują, że intensywne wsparcie popremierowe Assassin’s Creed i umiarkowane rezultaty niektórych nowych IP zmusiły firmę do wycofania się z ryzykownych koncepcji, aby skupić się na wysokoprofilowych odsłonach sprawdzonych serii.
Kodowa nazwa „Kodiak” – ambicje i kierunek rozwoju
Projekt „Kodiak” ma być pierwszoosobową strzelanką osadzoną w rozległym, otwartym świecie, przy czym kluczowym hasłem roboczym pozostaje „gracz jako współautor opowieści”. W praktyce oznacza to rozbudowaną symulację systemów, które mają reagować na decyzje użytkownika – od ekosystemu fauny, przez frakcje NPC, aż po rozgałęziające się wątki fabularne. Studio Vantage, złożone z weteranów poprzednich części Far Cry oraz specjalistów od projektowania emergentnej rozgrywki, stawia na modularną konstrukcję mapy. Zamiast liniowej kampanii przewidziano zestaw celów osadzonych w dynamicznym środowisku, w którym opowieść formuje się na podstawie wyborów gracza. Źródła podkreślają też większą niż dotąd rolę trybu kooperacyjnego, jednak całość ma pozostać w pierwszej kolejności doświadczeniem singlowym z możliwością płynnego dołączania znajomych.
Ambitny zakres projektu przekłada się na odległy horyzont premiery. Twórcy korzystają z kolejnej generacji silnika Dunia, wzbogaconej o rozwiązania wspierające ray tracing i globalne oświetlenie, co wymusza jednoczesny rozwój narzędzi i assetów. W praktyce oznacza to, że minimalnym celem wydawniczym pozostaje druga połowa bieżącej dekady, a proces certyfikacji będzie uwzględniał już konsole następnej generacji.
„Blackbird” – wcześniejsza odsłona w cieniu opóźnień
Zanim „Kodiak” ujrzy światło dzienne, gracze mają otrzymać kolejny pełnoprawny tytuł określany wewnętrznie mianem „Blackbird”. Ten projekt powstaje od kilku lat, a rotacja kluczowych projektantów oraz pandemiczne przestoje sprawiły, że kalendarz przesuwał się kilkukrotnie. Obecnie priorytetem jest dopięcie podstawowych systemów walki i stabilizacja kodu sieciowego, ponieważ „Blackbird” ma łączyć klasyczną strukturę Far Cry z rozbudowanymi elementami gier-usług – mowa o regularnych sezonach, wydarzeniach specjalnych oraz progresji konta współdzielonej między trybem solo i multiplayerem. Jeśli plany nie ulegną kolejnym zmianom, wydawca celuje w premierę w okolicach roku fiskalnego 2025/2026, jednak źródła wewnętrzne zachowują ostrożny optymizm.
Trendy rynkowe a przyszłość serii
Far Cry od lat wyróżnia się otwartoświatową formułą i wyrazistymi antagonistami, lecz rynek gier AAA szybko ewoluuje w stronę modeli live-service, coraz mocniej stawiając na długofalową monetyzację. W tym kontekście Ubisoft próbuje zachować balans między rozbudowanym doświadczeniem dla jednego gracza a potrzebą generowania przychodów po premierze. Deklaracje dotyczące „Kodiak” sugerują odejście od agresywnej narracji usługowej na rzecz systemów, które organicznie zachęcą graczy do powrotów, np. dzięki proceduralnym celom, współpracy społecznościowej i stale rosnącej puli aktywności pobocznych.
Eksperci analizujący rynek zwracają uwagę, że konsekwencją takiego podejścia może być wydłużenie produkcji, lecz w zamian gracze otrzymają świat bardziej responsywny i unikatowy dla każdego użytkownika. Jeżeli strategia ta przyniesie oczekiwane rezultaty, Ubisoft zdoła nie tylko przedłużyć żywotność serii Far Cry, ale też wyznaczyć nowe standardy w konstrukcji otwartych światów – łącząc swobodę eksploracji z głęboką personalizacją narracji.