Po niespełna dwóch tygodniach od premiery taktyczna strategia Star Wars Zero Company doczekała się pierwszej dużej poprawki oznaczonej numerem 1.1. Aktualizacja usuwa krytyczne awarie, naprawia błędy zapisu w trybie permadeath oraz rozwiązuje głośny problem „pewnego chybienia”, w którym ataki deklarowane jako stuprocentowe potrafiły nie trafić celu.
Solidniejsze fundamenty techniczne
Bit Reactor, bazując na danych telemetrycznych z pierwszego weekendu sprzedaży, zidentyfikowało najczęstsze przyczyny zawieszeń. Usunięto wycieki pamięci w module nawigacji oraz konflikt wątków w systemie cząsteczek, co powinno skrócić czasy ładowania i wyeliminować losowe zamrożenia występujące głównie na procesorach hybrydowych. Ulepszono też obsługę przełączania okien; gra automatycznie czyści teraz część zasobów po każdej misji, ograniczając ryzyko przeciążenia VRAM-u podczas długich sesji.
Stabilność była priorytetem także w kontekście osób korzystających z konfiguracji wielomonitorowych. Nowy algorytm wykrywania fokusu renderuje teraz interfejs na właściwej powierzchni nawet po gwałtownym Alt-Tabie, a poprawione zarządzanie wątkami I/O redukuje szansę na utratę klatek animacji przy jednoczesnym streamingu dyskowym.
Poprawione obliczanie trafień i Overwatch
Star Wars Zero Company korzysta z probabilistycznego systemu trafień zbliżonego do rozwiązań znanych z serii XCOM. Analiza kodu ujawniła błąd zaokrągleń, który przy wartości wyświetlanej jako „100%” faktycznie generował 99,6% i odwoływał się do generatora losowości. Po aktualizacji interfejs i mechanika są w pełni zsynchronizowane: jeśli gra wskazuje pewny strzał, atak jest deterministyczny.
W tym samym pakiecie programiści przebudowali system Overwatch. Reakcje nie powinny już uruchamiać się przeciwko wrogom ukrytym za nieprzezroczystą przesłoną ani ignorować celów poruszających się w linii widzenia. Deweloperzy zastrzegają jednak, że skrajne przypadki związane z różnicami wysokości nadal są monitorowane i mogą wymagać kolejnych poprawek balansu.
Tryb Beskar: walka bez siatki bezpieczeństwa
Beskar, czyli wariant z permanentną śmiercią jednostek, obnaża każdy błąd bardziej niż standardowa kampania. Łatka 1.1 wprowadza system podwójnych dziennikowanych zapisów zapisywanych naprzemiennie, co zmniejsza ryzyko utraty postępów podczas przerwania zasilania lub nagłego błędu I/O. Naprawiono również przypadki zawieszeń po scenkach przerywnikowych oraz problem, który tymczasowo ukrywał pliki zapisu, błędnie sygnalizując ich brak.
Za kulisami produkcji i harmonogram kolejnych łatek
Aktualizacja pojawia się w okresie wzmożonej uwagi mediów branżowych. Według doniesień część pracowników Bit Reactor trafiła przed premierą na przymusowe urlopy, co ograniczyło zasoby zespołu wsparcia. Mimo to studio utrzymało dynamiczny rytm: pierwsze poprawki trafiły do graczy szybciej niż analogiczne łatki w przypadku wielu gier AAA z ostatnich lat. Kolejne aktualizacje – jedna poświęcona ulepszeniom interfejsu, druga balansowi potyczek końcowych – są zaplanowane jeszcze na ten kwartał.
Wstępne testy społeczności sygnalizują wzrost średniej płynności animacji o 5–8% na kartach klasy średniej oraz spadek liczby krytycznych zgłoszeń na forach Steam. Jeśli zespół utrzyma obecne tempo, Zero Company może powtórzyć ścieżkę gier, które po trudnym starcie stały się długofalowymi sukcesami w segmencie strategii turowych na PC.