Kilkanaście lat temu 144 Hz uznawano za szczyt marzeń, dziś w laboratoriach producentów trwa wyścig do granicy wyznaczanej już w kilkunastu setkach herców. Najnowszym przykładem jest 24,5-calowy monitor AOC Agon Pro, który w trybie podkręconym ma wyświetlać obraz z zawrotną częstotliwością 1050 Hz, czyli generować nową klatkę co 0,95 ms. Dla graczy rywalizujących na scenie e-sportowej oznacza to krótszy czas reakcji na zdarzenia na ekranie oraz potencjalną przewagę w grach o wysokim tempie rozgrywki.

Czy 1000 Hz to już za mało?

Debiut pierwszego natywnego panelu 1000 Hz pokazał, że producenci LCD nie zamierzają zwalniać tempa. Przekroczenie tej bariery ma przede wszystkim znaczenie psychologiczne i marketingowe, ale nie tylko – przy ekstremalnie wysokich wartościach liczba artyfaktów takich jak rozmycie ruchu maleje, a opóźnienie między wyrenderowaniem klatki przez kartę graficzną a jej pojawieniem się na ekranie staje się jeszcze krótsze. Testy zespołów badawczych, m.in. Blur Busters oraz Stanford Vision and Neurocognition Lab, sugerują, że profesjonalni gracze potrafią wykazać korzyści percepcyjne nawet przy przejściu z 500 Hz na 1000 Hz, choć dla przeciętnego użytkownika różnice wyostrzonego ruchu są trudniejsze do wychwycenia.

Nowy pretendent: platforma AOC Agon Pro

AOC deklaruje, że model Agon Pro AGP257FT będzie wyposażony w matrycę IPS o rozdzielczości Full HD i czasie przejścia szare-do-szarego na poziomie 0,3 ms. Bazowe odświeżanie 1000 Hz ma być możliwe bez kompromisów w jasności czy odwzorowaniu barw, a dodatkowe 50 Hz uzyskuje się po aktywacji trybu Overclock w OSD. Panel otrzymał certyfikat NVIDIA G-SYNC Compatible i obsługuje technikę Motion Blur Reduction Plus, która poprzez wstawianie krótkich przerw w podświetleniu jeszcze bardziej ogranicza poświatę za szybko poruszającymi się obiektami.

Producent zastosował również polaryzator kołowy eliminujący odblaski i zadbał o poziom luminancji pozwalający na spełnienie wymagań VESA DisplayHDR 400. Dzięki temu monitor ma być gotowy zarówno do ciemnych sal turniejowych, jak i do codziennej pracy biurowej.

Pod maską: wymagania sprzętowe

Przepustowość potrzebna do przesłania ponad tysiąca klatek na sekundę w rozdzielczości 1920 × 1080 wymaga interfejsu DisplayPort 2.1 – jego pełne 80 Gb/s pozwala na transmisję 8-bitowego obrazu bez kompresji DSC. Na ten moment natywną obsługę DP 2.1 oferują karty graficzne serii AMD Radeon RX 7000, podczas gdy po stronie NVIDII kompatybilność ma pojawić się w układach GeForce RTX 50. Rekomendowane są procesory o wysokim taktowaniu rdzenia, ponieważ renderowanie gry w tempie przekraczającym 1000 fps wiąże się z ogromnym obciążeniem dla jednostki centralnej.

Pod względem systemowym producent zapowiada pełne wsparcie dla Windows 11, a także zgodność z macOS oraz starszymi edycjami Windows 10 i 8.1. W praktyce jednak to sterowniki GPU oraz silnik gry zadecydują, czy użytkownik osiągnie czterocyfrowe wartości odświeżania.

Komfort podczas maratonów e-sportowych

Przy wielogodzinnych sesjach turniejowych równie ważny jak szybkość jest komfort wzroku. Agon Pro korzysta z funkcji Low Blue Light, która przesuwa widmo podświetlenia w stronę cieplejszych barw, ograniczając ekspozycję na światło o długości fali 415–455 nm. Dodatkową ochronę przed zmęczeniem oczu zapewnia powłoka antyrefleksyjna oraz możliwość regulacji wysokości, nachylenia i obrotu ekranu, co pozwala ustawić panel w optymalnej pozycji względem linii wzroku.

Kiedy i za ile?

AOC planuje wprowadzić monitor do sprzedaży w pierwszej połowie 2027 r. W kuluarach branżowych mówi się o cenie startowej rzędu 4000 zł, choć końcowy poziom może zależeć od cen paneli i kursów walut bliżej premiery. Biorąc pod uwagę, że topowe monitory 360-540 Hz potrafią dziś kosztować 3000–5000 zł, prognozowany przedział wydaje się realistyczny. Jeśli konkurenci odpowiedzą podobnymi konstrukcjami, nabywcy mogą liczyć na dalszą presję cenową, a rynek sprzętu e-sportowego wkroczy w nową erę, w której 1000 Hz stanie się punktem wyjścia, a nie celem samym w sobie.