Assassin’s Creed: czy gotycka katedra z Black Flag Resynced ujawnia pierwsze szczegóły Hexe? Najnowszy remake pirackiej odsłony skrywa scenę, którą fani interpretują jako dyskretną zapowiedź kolejnej części serii – i wszystko wskazuje, że nie chodzi o przypadkowy easter egg.

Odświeżony klasyk bije rekordy sprzedaży

Pierwszy pełnoprawny remake w historii marki ruszył z kopyta: według szacunków firm analitycznych Black Flag Resynced osiągnął pułap dwóch milionów sprzedanych egzemplarzy w ciągu doby od premiery. To rezultat, który przebił starty Mirage i Valhalli, a na agregatorach recenzji tytuł utrzymuje średnią powyżej 90 pkt. Krytycy chwalą przede wszystkim przebudowany model walki morskiej, płynniejsze animacje parkouru i nowy system oświetlenia oparty na ray tracingu. Ubisoft wyraźnie pokazuje, że inwestycja w odnowę klasyków może być równie opłacalna jak tworzenie zupełnie nowych odsłon.

Entuzjazm sprzedażowy to jednak nie wszystko – społeczność graczy szybko przeszła od zachwytów nad grafiką do gorączkowego poszukiwania ukrytych wskazówek dotyczących przyszłości uniwersum. Właśnie w ten sposób na forach i w mediach społecznościowych wybuchła dyskusja o tajemniczym kościele, który nie pasuje do żadnej dotąd wydanej części.

Cyfrowa szczelina i zagadkowa świątynia

Zamieszanie wywołał materiał wideo udostępniony przez użytkownika „TheRAFITI69”. Nagranie prezentuje ostatnią z opcjonalnych „szczelin” Animusa, krótkich sekwencji fabularnych będących swoistym kalejdoskopem wspomnień z różnych epok. Na ekranie pojawiają się rozpoznawalne obiekty: piramida w Gizie kojarzona z Origins, Partenon nawiązujący do Odyssey, średniowieczny Londyn z Syndicate czy futurystyczna Tokio-Do z nadchodzącego Shadows. Wśród nich uwagę przykuwa gotycka budowla skąpana w mrocznym oświetleniu – obiekt, którego wcześniej nie widziano w serii.

Początkowo sądzono, że to katedra w Würzburgu, lecz inni gracze szybko wskazali podobieństwo do kościoła św. Wawrzyńca w Norymberdze. Charakterystyczne bliźniacze wieże, maswerkowe rozety i strzeliste łuki faktycznie przywodzą na myśl norymberską świątynię, jedną z kluczowych budowli późnego gotyku w regionie frankońskim. Wewnętrzne źródła cytowane przez branżowego insidera „Rogue” potwierdziły, że artystyczny zespół Hexe przygotował serię modeli referencyjnych niemieckich kościołów, a ta konkretna lokacja ma odegrać istotną rolę w głównej kampanii.

Norymberga, procesy o czary i mroczniejszy ton serii

Doniesienia z 2023 i 2024 r. – w tym materiały z konferencji Ubisoft Forward oraz wycieki prezentacji deweloperskich – wskazują, że Codename Hexe przeniesie graczy do środkowej Europy pierwszej połowy XVII w. Tło historyczne stanowić mają słynne procesy o czary w granicach Świętego Cesarstwa Rzymskiego, a główna bohaterka, przedstawiana roboczo jako Anika, ma zostać wplątana w konflikt pomiędzy lokalnymi władzami, Inkwizycją i Zakonem Templariuszy. Studio planuje bardziej kameralną, skradankową rozgrywkę oraz system „strachu”, w którym podejmowane decyzje zwiększają lub zmniejszają podejrzenia otoczenia wobec protagonisty.

Architektura Norymbergi – od kościoła św. Wawrzyńca po mury miejskie i domy patrycjuszy – ma według przecieków posłużyć jako centralny hub. Jeżeli wyrenderowany w Resynced model to faktycznie fragment gotowego miasta, gracze właśnie otrzymali pierwszy publiczny rzut oka na świat Hexe, choć podany w formie subtelnej zajawki.

Kiedy zobaczymy pełną zapowiedź Hexe?

Ubisoft oficjalnie potwierdza jedynie, że Hexe jest jednym z filarów projektu Infinity, lecz nie podaje terminu premiery. Wewnętrzne harmonogramy przytaczane przez serwis GamesIndustry sugerują daty między końcówką 2026 a 2027 r., zależnie od postępów prac nad silnikiem Anvil Next 3. Insiderzy wskazują, że pierwsza pełna prezentacja mogłaby nastąpić na Gamescomie 2026, co spina się z niemiecką tematyką gry i daje deweloperom czas na dopracowanie kluczowych systemów.

Tymczasem społeczność będzie z pewnością analizować każdy piksel Black Flag Resynced w poszukiwaniu dalszych wskazówek. Jeśli historia serii czegoś uczy, to tego, że Ubisoft lubi pozostawiać ślady na długo przed oficjalną zapowiedzią – a gotycka katedra w najnowszym remake’u może być dopiero początkiem większej kampanii misternej narracyjnej układanki.