Polecany przez 100% krytyków serial szpiegowski wraca na Netflixa z 5. sezonem. 11 nowych odcinków obejrzysz już dziś

Izraelski thriller „Fauda”, od lat wymieniany wśród najlepszych produkcji platformy Netflix, powraca z pełnym, jedenastoodcinkowym piątym sezonem. Premierowe epizody trafiły do biblioteki serwisu 8 września i od ręki dostępne są w całości, a do obsady dołączyli m.in. Mélanie Laurent („Bękarty wojny”) oraz francusko-algierski aktor Hakim Djaziri. Serial, który od debiutu notuje 100% pozytywnych recenzji krytyków na Rotten Tomatoes, ponownie przenosi widzów w sam środek konfliktu izraelsko-palestyńskiego, konfrontując osobiste dramaty z bezlitosną machiną polityki i zemsty.

Globalny fenomen i nowa fala izraelskich produkcji

Jeszcze przed premierą pierwszego sezonu w 2016 roku „Fauda” była określana przez lokalne media mianem „serialu, który zmieni sposób, w jaki świat patrzy na izraelski konflikt”. Już rok później Barack Obama umieścił produkcję na swojej liście ulubionych tytułów, a serwis Netflix kupił prawa do dystrybucji w ponad 190 krajach. Fenomen „Faudy” otworzył drzwi takim projektom jak „Tehran”, „Our Boys” czy „Wounded Land” i potwierdził, że lokalne historie, opowiedziane z perspektywy twórców żyjących w centrum wydarzeń, mogą rywalizować z amerykańskimi blockbusterami o globalną widownię.

Fabuła sezonu 5 – wyścig z czasem i cena zemsty

Nowa odsłona rozgrywa się dwa lata po tragicznych wydarzeniach z 7 października 2023 r. Doron Kavillio (ponownie Lior Raz) zostaje wciągnięty w operację, która ma zapobiec zmasowanemu atakowi na Izrael. Bohater, targany wyrzutami sumienia i traumą, staje wobec dylematu: czy spiralę przemocy można przerwać bez kolejnych ofiar? Twórcy Lior Raz i Avi Issacharoff podkreślają, że w nowych odcinkach stawiają mocniejsze niż kiedykolwiek pytania o sens odwetu. „Chcemy, by widz zastanowił się, czy kolejne pokolenie zasługuje na dziedziczenie nienawiści” – zaznaczył Issacharoff w rozmowie z magazynem „Variety”.

Obsada i twórcy – mieszanka doświadczenia i świeżej krwi

Do znanych twarzy – Yaakova Zady-Daniela, Idana Amedi czy Dorona Ben-Davida – w sezonie piątym dołączają międzynarodowe gwiazdy. Mélanie Laurent wciela się w analityczkę europejskiego wywiadu, która wnosi do serialu perspektywę Zachodu i podkreśla globalny wymiar operacji. Z kolei Hakim Djaziri portretuje kluczową postać palestyńskiej frakcji, ukazując złożoność motywacji antagonistów. Za kamerą ponownie stanęli Rotem Shamir („Line in the Sand”) oraz Omri Givon („Hostages”), którzy, korzystając z kamer RED i dronów FPV, zrealizowali najbardziej widowiskowe sekwencje akcji w historii serii.

Materiał wideo – zwiastun pełen napięcia

Opublikowany w połowie sierpnia oficjalny teaser niespełna w dwie doby przekroczył milion odsłon. Klip zapowiada m.in. pościg ulicami Jerozolimy Wschodniej, infiltrację tuneli w Strefie Gazy oraz wymianę ognia w sercu francuskiej Marsylii, sugerując, że konflikt lokalny przenosi się na arenę międzynarodową. Twórcy obiecują, że tempo i skala są zbliżone do najlepszych odsłon „Homeland” czy „Bodyguard”.

Gdzie obejrzeć poprzednie sezony i dlaczego warto nadrobić

Wszystkie cztery wcześniejsze sezony „Faudy” – liczące łącznie 48 odcinków – pozostają w katalogu Netflixa w wersji z polskim lektorem i napisami. Seria słynie z intensywnego realizmu: aktorzy z obu stron konfliktu konsultowali się z byłymi żołnierzami jednostek antyterrorystycznych, a dialogi w hebrajskim i arabskim tworzą autentyczną, dwujęzyczną narrację. Jeżeli chcesz w pełni docenić emocjonalny ciężar piątego sezonu, warto wrócić do początku i obserwować ewolucję bohaterów – od pierwszej zasadzki w Tulkarmie po ostatnie, dramatyczne minuty finału czwartej serii.