Zaledwie kilka miesięcy po burzliwym wycieku informacji studio **DICE** zaprezentowało widowiskowy zwiastun drugiego sezonu Battlefield 6. Choć materiał pełen eksplozji i niskich przelotów odrzutowców miał rozbudzić entuzjazm, wielu graczy zareagowało chłodno, wskazując na ograniczoną skalę nowości oraz brak deklaracji kluczowych poprawek rozgrywki.

Od styczniowego przecieku do oficjalnej zapowiedzi

W styczniu w sieci pojawiły się nieautoryzowane fragmenty dokumentacji aktualizacji, ujawniające m.in. jedną nową mapę, kosmetykę broni i zestaw zadań fabularnych. Społeczność odebrała te doniesienia jako sygnał, że twórcy koncentrują się na skromnym dodatku, zamiast rozwijać podstawowe elementy rozgrywki, takie jak balans arsenału czy stabilność serwerów.

Najnowszy zwiastun, opublikowany w tym tygodniu, w dużej mierze potwierdza wcześniejsze przecieki. Kamera prowadzi widza nad rozległą niemiecką bazą lotniczą, w której pojawiają się charakterystyczne oznaczenia frakcji **Pax Armata**. Dynamiczny montaż prezentuje desant powietrzny, walki w hangarach oraz gazową zasłonę, przesuwającą się wraz z podmuchami wiatru.

Hagental – serce nadchodzącej aktualizacji

Nowa lokacja, nazwana **Hagental**, została zaprojektowana jako fikcyjny ośrodek **NATO**, niedawno zajęty przez siły rebeliantów. Mapa łączy szerokie pole startowe z gęstym kompleksem magazynów, co ma sprzyjać zarówno starciom na długim dystansie, jak i intensywnej walce wręcz pomiędzy kontenerami i maszynerią lotniczą.

Najważniejszym wyróżnikiem terenu jest toksyczny gaz bojowy, okresowo spowijający wybrane sektory. Testerzy z programu Battlefield Labs podkreślali, że zagrożenie wymusza szybkie manewry i kreatywne użycie masek filtracyjnych. Dla entuzjastów trybów o klasycznej dynamice przewidziano również wariant mapy pozbawiony tego środowiskowego utrudnienia.

Głos społeczności: entuzjazm czy rozczarowanie?

Reakcje na forach, w tym według dyskusji na Reddit, są mocno podzielone. Część graczy docenia pomysł na hazard w postaci gazu i dopracowaną oprawę wizualną, inni jednak zarzucają studiu, że jedna mapa w kwartalnej aktualizacji to za mało, zwłaszcza wobec konkurencji oferującej regularne pakiety broni, operatorów i trybów gry.

Krytycy wskazują również na brak klarownej zapowiedzi poprawek jakości życia, takich jak lepszy system progresji czy usprawnione wsparcie dla rozgrywek rankingowych. Według nich bez odważniejszych kroków w tych obszarach nawet najbardziej efektowny zwiastun nie zdoła zatrzeć wrażenia stagnacji, towarzyszącego serii od czasu premiery.

Harmonogram i dalsze plany DICE

Studio zaplanowało pokaz materiału z rozgrywki na **12 lutego**, a sam start sezonu przesunięto na **17 lutego**, dając deweloperom dodatkowe tygodnie na szlifowanie zawartości. W zapowiedzi wspomniano także o nowych karabinach szturmowych, skórkach pojazdów oraz wydarzeniu czasowym, które ma zadebiutować w połowie marca.

Według nieoficjalnych informacji kolejny kwartał przyniesie przeprojektowanie systemu specjalistów oraz modernizację map z podstawowej wersji gry. Jeżeli te plany się zmaterializują, drugi sezon może okazać się początkiem szerszych zmian, na jakie od dawna czeka wierna, lecz coraz bardziej wymagająca społeczność Battlefielda.