Oficjalna fotografia z planu „Superman: Man of Tomorrow” po raz pierwszy ukazuje Nicholasa Houlta w lśniącym, zielono-fioletowym pancerzu bojowym Lexa Luthora, wzbudzając entuzjazm miłośników komiksu, którzy od lat czekali na wierną ekranową wersję tej ikonicznej zbroi.

Plan filmowy nabiera tempa

Ekipa Jamesa Gunna rozpoczęła zdjęcia 20 kwietnia w Atlanta Metro Studios, gdzie powstały już sceny do poprzedniego „Supermana”, „The Suicide Squad” i „Guardians of the Galaxy”. Harmonogram zakłada kilkumiesięczny maraton do sierpnia, a reżyser regularnie publikuje materiały zza kulis, podkreślając swój zamiar nakręcenia jak największej liczby ujęć praktycznych, ograniczając użycie zielonego ekranu.

Nieoczekiwany sojusz i zagrożenie z kosmosu

Nowy scenariusz stawia Clarka Kenta i jego odwiecznego rywala w nietypowej sytuacji: muszą współpracować, aby stawić czoło Brainiacowi. Postać kosmicznego kolekcjonera, której geneza sięga komiksu z 1958 roku, w filmie zagra Lars Eidinger. Twórcy czerpią inspirację z historii „The Brainiac Saga” Geoffa Johnsa oraz motywów z animowanego „Superman: The Animated Series”, gdzie superinteligencja zagrażała całym cywilizacjom.

Napięcie między bohaterami ma opierać się na różnicy metod: altruistyczny Superman kontra pragmatyczny, technologicznie nastawiony Luthor. Według doniesień Gunna film zgłębi także tematykę sztucznej inteligencji i etyki władzy, czyniąc Brainiaca aktualnym, a nie jedynie kosmicznym antagonistą.

Bohaterowie starej i nowej gwardii

Do Davida Corensweta i Rachel Brosnahan dołącza rozbudowana obsada wspierająca: Aaron Pierre wciela się w Johna Stewarta, oferując kinowy debiut Zielonej Latarni w ramach nowego DCU, Skyler Gisondo powraca jako Jimmy Olsen, a Isabela Merced jako Hawkgirl ma wprowadzić element mitologii Thanagaru. W epizodach pojawią się także Frank Grillo, Sara Sampaio, Adria Arjona oraz Matthew Lillard, co wzmacnia wrażenie, że film będzie pomostem do szerszego uniwersum planowanego przez Petera Safrana.

Wysokie oczekiwania studia i fanów

Poprzednia część osiągnęła 83 proc. pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes i zgromadziła 618 mln USD przychodu globalnie, z czego 354 mln pochodziło z Ameryki Północnej. Warner Bros. Discovery liczy, że kontynuacja przebije te wyniki dzięki popularności Gunna, rosnącej sile marki i globalnemu zapotrzebowaniu na widowiska superbohaterskie z wyraźnym autorskim sznytem.

Równolegle studio rozwija komplementarne projekty – od „The Authority” po seriale HBO Max – co ma stworzyć spójny, chociaż modularny ekosystem fabularny. „Man of Tomorrow” pełni w tej układance rolę katalizatora, testując, czy publiczność zaakceptuje nowe twarze kultowych postaci.

Data premiery i dalsze plany

„Superman: Man of Tomorrow” wejdzie do kin 9 lipca 2027 roku, strategicznie pozycjonując się w okresie letnich blockbusterów. Kampania marketingowa ma ruszyć na pełnych obrotach jesienią 2026 roku, obejmując materiały VR oraz miniserię komiksową wprowadzającą w filmowe realia. Fani mogą zatem spodziewać się stałego napływu informacji, a zaprezentowana właśnie fotografia Lexa Luthora to dopiero pierwszy krok w długo oczekiwanej odysei Człowieka ze Stali.