Fool’s Theory, niezależny zespół znany z udziału w produkcji Baldur’s Gate 3 oraz z trwających prac nad The Thaumaturge, opublikował ogłoszenie o pracę na stanowisko «foliage artist». Wskazano w nim, że poszukiwana osoba zasili joint-venture realizowane wspólnie z CD Projekt Red – i to właśnie ta wzmianka ponownie rozpaliła dyskusję o kierunku, w którym zmierza marka Wiedźmin.

Nowy wakat zdradza kluczowe szczegóły

Ogłoszenie, widoczne na portalu rekrutacyjnym od kilkunastu dni, precyzuje dwa wymogi szczególnie interesujące społeczność graczy: biegłość w Unreal Engine 5 oraz doświadczenie w tworzeniu realistycznej roślinności – od lasów iglastych, przez łąki, po drobne porosty. Pierwsze z tych kryteriów eliminuje starsze produkcje z portfolio CD Projektu Red, zbudowane na autorskim REDengine, a drugie wskazuje, że projekt rozgrywa się w środowisku przyrodniczo bogatszym niż futurystyczna metropolia Night City z Cyberpunka 2077.

Dlaczego to raczej nie jest kolejny dodatek do Wiedźmina 3

Wiedźmin 3: Dziki Gon ukazał się w 2015 r., a jego silnik graficzny – nawet po aktualizacji «Next Gen» – pozostaje daleki od architektury Unreal Engine 5. Migracja istniejącej gry na nową technologię byłaby kosztowna i czasochłonna, co czyni tę ścieżkę mało prawdopodobną. Ponadto harmonogram CD Projektu Red na najbliższe lata koncentruje się na nowych tytułach, a kolejna duża ekspansja do «trójki» nigdy nie została wymieniona w oficjalnych dokumentach spółki ani w raportach dla inwestorów.

Najbliższe typy: remake pierwszego Wiedźmina lub Projekt Polaris

Zdecydowanie łatwiej powiązać rekrutację z dwoma przedsięwzięciami już potwierdzonymi. Po pierwsze, Fool’s Theory przewodzi pracom nad pełnoprawnym remakiem Wiedźmina z 2007 r., który – według zapowiedzi – powstaje na Unreal Engine 5 i ma przenieść zamknięte lokacje oryginału do struktury świata otwartego. Po drugie, CD Projekt Red rozwija Projekt Polaris, czyli pierwszy rozdział nowej wiedźmińskiej trylogii. Oba tytuły wymagają obfitej i różnorodnej flory, co w pełni uzasadnia stworzenie osobnego stanowiska specjalisty od roślinności.

Szersze portfolio CD Projektu Red a ograniczone zasoby

Warto pamiętać, że polski wydawca równolegle finansuje jeszcze cztery inicjatywy: Projekt Sirius (survival-RPG w świecie Wiedźmina tworzony przez The Molasses Flood), Projekt Orion (kolejna część Cyberpunka), Projekt Hadar (zupełnie nowe IP) i rozbudowę trybów sieciowych. Łączne zapotrzebowanie kadrowe jest więc ogromne, a każde pojedyncze ogłoszenie o pracę może dotyczyć dowolnego z tych filarów. Jednakże wyraźny nacisk na roślinność i technologię UE5 pozostaje spójny jedynie z przedsięwzięciami osadzonymi w realiach fantasy.

Co zmienia Unreal Engine 5 w uniwersum Wiedźmina

Decyzja o przejściu z REDengine na silnik Epic Games była podyktowana przede wszystkim skalowalnością oraz nowymi narzędziami – Nanite i Lumen – zapewniającymi fotorealistyczną geometrię i globalne oświetlenie w czasie rzeczywistym. Dla artysty roślin oznacza to możliwość budowania gęstych, dynamicznie oświetlonych lasów bez potrzeby ręcznej optymalizacji każdego krzewu. To zaś przekłada się na bardziej żywy i immersyjny świat, który – według deklaracji deweloperów – będzie można rozwijać szybciej i z mniejszym ryzykiem problemów wydajnościowych.

Pytania, które wciąż pozostają bez odpowiedzi

Nie wiadomo, czy poszukiwany specjalista dołączy do ekipy pracującej nad zupełnie nową historią Geralta i Ciri, czy może pomoże odtworzyć Kaer Morhen w jakości godnej obecnej generacji sprzętu. Pewne jest jedynie to, że kolejne ruchy kadrowe Fool’s Theory i CD Projektu Red będą sygnałem dla całej branży, na jakim etapie znajdują się najbardziej wyczekiwane gry następnych lat. Do czasu oficjalnych komunikatów pozostaje obserwować tablice rekrutacyjne i liczyć, że następne wakaty uchylą nieco więcej tajemnicy.