Seria Call of Duty zbliża się do kolejnego ważnego ogłoszenia, o czym świadczy uruchomiona w weekend transmisja na oficjalnym profilu marki. Choć materiał przedstawiał jedynie statyczne logo i odliczanie, wystarczył, by podgrzać dyskusję o Modern Warfare 4, możliwym powrocie produkcji na sprzęt Nintendo oraz zmianach technologicznych, które mają napędzać tegoroczny tytuł.
Tajemnicza transmisja i wskazówki dotyczące fabuły
Nadawany na żywo stream trwał niespełna godzinę i zakończył się chwilę przed 16:53 czasu polskiego – godziną, którą branżowy profil CharlieIntel określił jako potencjalny moment odsłonięcia pełnego zwiastuna. Uwagę fanów przykuła mapa świata, na której wyraźnie podświetlono Półwysep Koreański. Zbieżność ta skłoniła analityków GamesIndustry do przypuszczeń, że kampania single-player przeniesie graczy na Daleki Wschód i podejmie wątki napięć wokół strefy zdemilitaryzowanej. To istotna zmiana w porównaniu z niedawnymi odsłonami osadzonymi głównie na Bliskim Wschodzie i w Europie.
Dynamiczny teaser i przypuszczenia o nowym silniku
Równolegle w sieci pojawił się kilkunastosekundowy teaser przedstawiający pościg w gęstej zabudowie miejskiej. Materiał, opublikowany najpierw w prywatnej grupie deweloperów, został błyskawicznie rozpowszechniony na platformach społecznościowych. Specjaliści Digital Foundry zwracają uwagę na bardziej realistyczne odbicia i gęstsze cząsteczki dymu niż w Modern Warfare III, co sugeruje gruntowną modernizację silnika IW lub przejście na zupełnie nową technologię. Activision nie potwierdziło tych doniesień, lecz w komunikatach dla inwestorów wielokrotnie zapowiadało „znaczący skok wizualny” w 2024 r., podsycając oczekiwania.
Rozmazana okładka i powrót na platformę Nintendo
Niewyraźna grafika przedstawiająca charakterystyczny zielony motyw Modern Warfare krąży w sieci od połowy maja. Według redakcji Video Games Chronicle rozmycie może ukrywać emblemat „Switch 2 Ready”, co prowadzi do kolejnej gorącej plotki: po trzynastu latach Call of Duty miałoby znów zawitać na sprzęt Nintendo. Ostatnią pełnoprawną odsłoną serii na tej platformie było Ghosts w wersji na Wii U z 2013 r. Źródła Bloomberga wskazują, że Activision dysponuje już zestawami deweloperskimi drugiej generacji Switcha i testuje stabilność 60 klatek przy obniżonych ustawieniach graficznych. Wyzwaniem pozostaje jednak wielkość plików i zapewnienie zgodności z systemem antycheat, który w obecnej formie wymaga architektury x86.
Kiedy poznamy pełne szczegóły?
Dotychczasowe informacje nie zostały potwierdzone oficjalnie, ale harmonogram wydarzeń branżowych sugeruje, że prezentacja gry nastąpi przed targami Gamescom. Firmy wydawnicze chętnie wykorzystują czerwcowe okno, aby zbudować zainteresowanie i rozpocząć przedsprzedaż jeszcze przed wakacjami – podobny model przyjęto przy Modern Warfare II. Jeżeli przecieki o nowym silniku i premierze na Switcha 2 okażą się prawdziwe, tegoroczne Call of Duty może stać się jedną z kluczowych premier sezonu świątecznego, a ogłoszenie danych technicznych konsoli Nintendo zyska dodatkowe znaczenie dla całej branży.