THQ Nordic poinformowało, że wyczekiwany Gothic Remake zadebiutuje 5 czerwca 2026 roku na komputerach osobistych oraz konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X/S. Konkretna data została ujawniona w najnowszym zwiastunie, w którym twórcy prezentują pierwsze fragmenty pełnej kampanii, zmodernizowany system walki i odświeżoną Kolonię Górniczą wyrenderowaną w nowoczesnym silniku graficznym.
Gra, która ukształtowała gatunek
Kiedy w 2001 roku debiutował oryginalny Gothic autorstwa Piranha Bytes, branża RPG dopiero eksperymentowała z naprawdę otwartymi światami 3D. Produkcja błyskawicznie zyskała status kultowej, szczególnie w Europie Środkowej, dzięki nieliniowej fabule, bezkompromisowej atmosferze i poczuciu surowej wolności. Mechanizmy reputacji, dynamiczne harmonogramy postaci niezależnych czy brak klasycznego protagonisty z imieniem wyprzedzały swoje czasy i zainspirowały późniejszych twórców serii takich jak The Witcher czy Elex.
Po latach marka rozrosła się o kontynuacje, modyfikacje społeczności i liczne fanowskie wydarzenia, ale techniczne ograniczenia pierwowzoru stawały się coraz bardziej widoczne. Inicjatywa odświeżenia uniwersum była więc naturalnym ruchem – zarówno dla wydawcy, który przejął IP, jak i dla wieloletnich sympatyków domagających się współczesnej odsłony swoich ulubionych obozów w Kolonii.
Droga do premiery: ambitny harmonogram i wizja studia
Pierwsza grywalna, eksperymentalna wersja remake’u pojawiła się pod koniec 2019 roku jako krótki „teaser” na platformie cyfrowej, dając graczom możliwość przekazania szczegółowego feedbacku. Odpowiedzi społeczności były na tyle obszerne, że THQ Nordic utworzyło dedykowane studio Alkimia Interactive w Barcelonie, by skupić się wyłącznie na projekcie. Od tamtej pory deweloperzy regularnie publikują zakulisową serię „Making Of”, tłumacząc każdą większą decyzję projektową – od nowego systemu oświetlenia po rearanżację ścieżki dźwiękowej.
Według zespołu kluczowe jest „uchwycenie ducha gry sprzed 25 lat”, co wymaga wielu iteracji, dodatkowych testów i nieustannego dialogu z fanami. Stąd przesunięcie okna wydawniczego z wczesnego 2026 roku na początek czerwca. Deweloperzy podkreślają, że wolą dostarczyć tytuł dopracowany „w każdym zakamarku obozu” niż pośpieszyć produkcję i zatracić unikalny klimat serii.
Nowoczesna technologia spotyka dziedzictwo klasyka
Gothic Remake powstaje na silniku Unreal Engine 5, co przekłada się na globalne oświetlenie Lumen, szczegółowe skanowania fotogrametryczne i płynne animacje tworzone w systemie Motion Matching. Mapa pozostaje wierna oryginałowi pod względem rozkładu obozów i stref niebezpieczeństwa, lecz skala detali – od roślinności po struktury skalne – została podniesiona do współczesnych standardów jakości AAA.
Rozgrywka zachowuje trójobozową strukturę fabuły, ale obejmuje przebudowany model walki: płynne przejścia między atakami ciętymi i obuchowymi, wyczuwalne parowanie oraz opcjonalny tryb „klasyczny” z interfejsem zbliżonym do edycji z 2001 roku. Całość uzupełnia pełna obsada aktorów głosowych nagrywających dialogi w kilku językach, orkiestralna reorchestracja kultowych motywów muzycznych Kaia Rosenkranza oraz ulepszona sztuczna inteligencja NPC z rozbudowanymi cyklami dnia i nocy.
Perspektywy marki i oczekiwania rynku
Zapowiedź dokładnej daty w połączeniu z nowym materiałem wideo znacząco podbiła zainteresowanie mediów branżowych. Analitycy wskazują na rosnący trend pełnych rekonstrukcji klasycznych RPG – od Baldur’s Gate Dark Alliance po Star Wars Knights of the Old Republic – co zwiększa potencjał sprzedażowy Gothic Remake. Wydawca sygnalizuje już, że sukces pierwszej części może utorować drogę do odświeżenia kolejnych odsłon cyklu, a nawet do rozbudowanych wydań kolekcjonerskich z gadżetami w stylu amuletów Śniącego czy repliki miecza Ultharu.
Choć do premiery pozostały jeszcze dwa lata, Alkimia Interactive zamierza regularnie dzielić się postępami – kolejne dzienniki developerskie mają omawiać system rzemiosła, balans poziomu trudności oraz opcje dostępności dla nowych graczy. Dla weteranów oznacza to, że po ponad dwóch dekadach od pierwszych kroków w Kolonii Górniczej będzie można na nowo usłyszeć znajome „Witamy…” w jakości, jakiej do tej pory mogliśmy się tylko domyślać.