Wczorajsza łatka do Cyberpunka 2077 przygotowana specjalnie z myślą o nadchodzącej wersji PlayStation 5 Pro wywołała lawinę komentarzy. Studio postawiło na maksymalne wykorzystanie mocniejszego układu graficznego konsoli, oddając w ręce graczy trzy odmienne profile renderowania oraz drugą generację techniki rekonstrukcji obrazu PSSR. Efekt? Night City lśni jak nigdy wcześniej, choć entuzjazm nieco studzą głosy domagające się nowych aktywności fabularnych i szerszych opcji personalizacji.
Trzy profile graficzne i druga generacja PSSR
Najgłośniejszą nowością jest tryb Ray Tracing Pro, który oferuje pełne odbicia z trasy promieni i zaawansowaną globalną iluminację przy zachowaniu stałych 30 kl./s w rozdzielczości 4K. Dla tych, którzy przedkładają płynność nad absolutny fotorealizm, przygotowano klasyczny tryb Ray Tracing (4K z rekonstrukcją i 60 kl./s) oraz wariant Wydajność, utrzymujący 60–90 kl./s przy nieco niższej rozdzielczości bazowej. Wszystkie profile korzystają z PSSR 2.0, autorskiego rozwiązania Sony opartego na sztucznej inteligencji, które rekonstruuje obraz do pełnego 4K z pikseli generowanych w niższej rozdzielczości. Według wstępnych analiz specjalistów od techniki gier zyskują na tym przede wszystkim detale w średnim i dalekim planie, a artefakty, które bywały widoczne w pierwszej generacji algorytmu, praktycznie zniknęły.
Entuzjazm społeczności – Night City nigdy nie wyglądało lepiej
Użytkownicy forów branżowych oraz serwisów społecznościowych przyznają, że różnica w jakości odbić zauważalna jest już po kilkunastu minutach gry. W zabudowanej dzielnicy Corpo Plaza szklane fasady drapaczy chmur w czasie rzeczywistym odzwierciedlają charakterystyczne neony, a chromowane karoserie samochodów reagują na najnowsze efekty śledzenia promieni. Wielu graczy chwali przede wszystkim niemal żelazną stabilność klatek w trybie 60 kl./s – coś, co w 2020 roku uchodziło za marzenie dla konsol poprzedniej generacji.
Nie brak również pochwał pod adresem dźwiękowego ray tracingu, który dzięki mocniejszemu CPU PS5 Pro może być w większym stopniu aktywny bez obniżania wydajności. Ścieżka dźwiękowa reaguje na otoczenie precyzyjniej: krople deszczu z wyższego pułapu brzmią inaczej niż te spadające z banerów świetlnych, a przebijanie się syren policyjnych przez wąskie alejki sprawia bardziej realistyczne wrażenie.
Mankamenty w cieniu neonów
Entuzjazm gaszą jednak pewne mankamenty. Konsolowa wersja wciąż nie pozwala dostosować pola widzenia, co w rzutach pierwszoosobowych stanowi istotną niedogodność dla części odbiorców. W sieci krąży też wideo, na którym dwa warianty modelu Johnny’ego Silverhanda nakładają się na siebie tuż po wczytaniu zapisu – błąd kosmetyczny, ale rzucający się w oczy fanom drobiazgowej prezentacji postaci. Do tego dochodzą sporadyczne problemy z wolumetrycznym oświetleniem, które potrafi nagle przygasić źródło światła otoczenia, pozostawiając ulicę w nienaturalnym półmroku.
Najgłośniejszą krytyką pozostaje brak świeżej zawartości fabularnej. Po wydaniu dodatku Phantom Liberty wielu graczy liczyło na drobniejsze, lecz częstsze rozszerzenia w stylu misji pobocznych czy nowej gałęzi cyberwszczepów. Studio zaznaczało jednak, że zasoby przeniesiono głównie na przyszły projekt o kryptonimie Orion, co sprawia, że bieżące aktualizacje dotyczą przede wszystkim aspektów technicznych.
Co dalej? Zarys przyszłych aktualizacji i rola PS5 Pro
CD Projekt RED zapowiada, że łatki optymalizacyjne będą pojawiać się nadal, zwłaszcza gdy PS5 Pro oficjalnie trafi do sprzedaży i deweloperzy otrzymają finalne zestawy narzędziowe. Inżynierowie Sony sygnalizują jednocześnie, iż PSSR 3.0 ma obsługiwać dynamiczne skalowanie w czasie rzeczywistym, co mogłoby umożliwić Cyberpunkowi przeskok do 90 kl./s w mniej wymagających scenariuszach. W dłuższej perspektywie najważniejszą wiadomością pozostaje fakt, że kolejna odsłona serii powstaje już na silniku Unreal Engine 5 i ma wykorzystać pełnię możliwości nowej konsoli od dnia premiery. Dla graczy oznacza to, że choć bieżąca aktualizacja nie wprowadza dodatkowych zadań, stanowi fundament pod ambitniejsze projekty, które mogą zadebiutować szybciej, niż sugerują ostrożne komunikaty wydawcy.