Chociaż futurystyczne Stellar Blade zadebiutowało wiosną wyłącznie na PlayStation 5, właściciele konsol Xbox wciąż liczą, że żywiołowe slasherowe widowisko pojawi się także na ich sprzęcie. Ostatnie wypowiedzi przedstawiciela studia Shift Up sugerują, że taki scenariusz przestał być czystą fantastyką.

Kontekst jednoplatfomowej premiery

W koreańskim zespole Shift Up, znanym do tej pory głównie z mobilnego hitu Goddess of Victory: Nikke, debiut gry AAA oznaczał duży skok technologiczny i logistyczny. Umowa z Sony pozwoliła sfinansować ambitną produkcję, ale równocześnie zamknęła ją w ramach czasowej ekskluzywności. Według danych firm analitycznych Ampere Analysis tytuły wydawane początkowo tylko na jednej konsoli zyskują średnio o 35% wyższą sprzedaż w ciągu pierwszych trzech miesięcy, jednak długofalowo tracą cześć potencjalnych odbiorców.

Strategia wydawnicza Shift Up

Podczas niedawnej prezentacji dla inwestorów twórcy potwierdzili prace nad kontynuacją gry oraz zapowiedzieli przeniesienie pierwszej odsłony na nadchodzące urządzenie Nintendo, określane roboczo jako Switch 2. Uzasadniając decyzję, dyrektor ds. wydawniczych Edo podkreślił, że zespół zamierza stopniowo budować własne struktury dystrybucyjne: „Wejście na kolejną platformę to dopiero pierwszy etap w naszej drodze do pełnej niezależności wydawniczej”. W innym wpisie zaznaczył, że „żadna platforma nie jest wykluczona, potrzebujemy jedynie czasu, by dopiąć kwestie techniczne i biznesowe”.

Reakcje społeczności konsolowej

Komunikaty te szybko obiegły media społecznościowe. Posłowie Xbox Series X|S zwrócili uwagę, że jeżeli studio potrafi przygotować port na sprzęt hybrydowy Nintendo, to dostosowanie gry do architektury Xboxa powinno być znacznie prostsze, zwłaszcza że oba systemy wykorzystują układy AMD RDNA 2. Część graczy apeluje, by Microsoft rozważył wsparcie finansowe procesu portowania – podobne porozumienia firma zawierała wcześniej przy okazji Death Stranding czy Octopath Traveler.

Perspektywy na wersję dla Xbox Series

Choć Shift Up nie podał harmonogramu kolejnych konwersji, rynek wskazuje, że okno rocznej wyłączności wygasa w połowie 2025 r. Jeśli studio utrzyma dotychczasowe tempo i z sukcesem wprowadzi grę na Switch 2, logicznym krokiem będzie rozszerzenie oferty o ekosystem Xbox. Wieloplatformowa obecność poprawiłaby rentowność marki przed premierą zapowiedzianej kontynuacji, a dodatkowo zwiększyła rozpoznawalność firmy w kluczowych regionach Ameryki Północnej i Europy. Na konkretne deklaracje trzeba jednak poczekać do momentu, aż Shift Up zakończy budowę wewnętrznego działu wydawniczego i uzyska pełną kontrolę nad kodem źródłowym wersji PS5. Do tego czasu fani zielonego obozu muszą uzbroić się w cierpliwość, pamiętając, że według deweloperów „nic nie jest niemożliwe”.