Nowość od Prime Video: Nicolas Cage jako Spider-Noir pokaże Marvela w odsłonie, której jeszcze nie widzieliśmy
Platforma streamingowa Prime Video ogłosiła, że w 2026 roku zadebiutuje serial Spider-Noir – ośmioodcinkowa produkcja, która zaprezentuje widzom dwie równoległe wersje obrazu: monochromatyczną oraz kolorową. Rozwiązanie to pozwoli każdemu odbiorcy zdecydować, czy woli przenieść się do świata kryminalnego realizmu lat trzydziestych, czy podziwiać tę samą historię w bardziej współczesnym, barwnym wydaniu.
Dwie wersje zwiastuna, dwa światy estetyki
Premierze komunikatu towarzyszyły dwa pełnoprawne teasery. Oba korzystają z identycznego montażu, jednak pierwsze zostało utrzymane w czerni i bieli, eksponując ostre kontrasty i ziarnistość kliszy charakterystyczną dla klasycznego kina noir, a drugie przedstawia identyczne kadry w pełnej palecie barw. Różnica w odbiorze okazuje się zaskakująco duża: wersja monofoniczna podkreśla fatalistyczny ton opowieści, natomiast kolorowa odsłania subtelne detale kostiumów i scenografii, przypominając, że mamy do czynienia z historią superbohaterską, a nie wyłącznie detektywistyczną.
Fabuła osadzona w mrocznych latach trzydziestych
Serial przenosi akcję do Nowego Jorku doby Wielkiego Kryzysu. Głównym bohaterem jest Ben Reilly – znużony prywatny detektyw, który po osobistej tragedii próbuje naprawić dawne błędy oraz utrzymać w ryzach jedyne miasto, jakie nazwał domem. Oficjalny opis sugeruje, że Reilly przez lata ukrywał fakt posiadania zdolności pajęczych, ale seria wydarzeń zmusi go do ponownego przywdziania maski i samotnej walki z przestępczością. Wątek osobistej winy łączy się tu z klasyczną dla noir ideą bohatera rozdartego między prywatnym kodeksem a koniecznością przekraczania granic.
Twórcy zapowiedzieli obecność kilku antagonistów znanych z komiksów Marvela, w tym Sandmana. Pojawienie się tak rozpoznawalnych postaci sugeruje, że scenarzyści sięgną po szersze dziedzictwo wydawnictwa, jednocześnie filtrując je przez retrofuturystyczną estetykę oryginalnej serii rysunkowej Spider-Man Noir z 2009 roku.
Nicolas Cage i zespół twórców: nowe rozdanie dla Marvela
Dla Nicolasa Cage’a będzie to pierwsza w karierze główna rola serialowa – aktor do tej pory zasłynął z ponad stu kreacji filmowych oraz z dubbingu postaci Spider-Mana Noir w animacji Into the Spider-Verse. Tym razem przejdzie jednak z kabiny lektorskiej na plan zdjęciowy. W jednym z wywiadów określił bohatera jako ekscentryczną hybrydę Humphreya Bogarta i kreskówkowego zucha, akcentując balans między twardym monologiem wewnętrznym a absurdalnym humorem typowym dla produkcji Marvela.
Za scenariusz odpowiada duet Oren Uziel i Steve Lightfoot, który wcześniej pracował nad tak różnorodnymi projektami jak Mortal Kombat oraz The Punisher. Producentami wykonawczymi zostali Phil Lord i Christopher Miller – zdobywcy Oscara za Spider-Man: Across the Spider-Verse. Zestaw nazwisk sugeruje, że możemy spodziewać się połączenia autorskich dialogów z komiksową dynamiką akcji.
Data premiery i oczekiwania branży
Spider-Noir ma trafić do katalogu Prime Video w 2026 roku, a wszystkie osiem odcinków udostępnionych zostanie jednocześnie. Wariant czarno-biały i kolorowy będą dostępne równolegle, bez konieczności wyboru języka audio czy ścieżki komentarza. Obserwatorzy rynku streamingowego zwracają uwagę, że to pierwszy serial z uniwersum Marvela, który z założenia oferuje dwie wersje wizualne, a jednocześnie nie powiela schematów narracyjnych głównego nurtu MCU. Jeśli eksperyment się powiedzie, może otworzyć drogę dla kolejnych, bardziej niszowych adaptacji komiksowych w serwisach VOD.