Choć globalny kalendarz premier zdawał się w ostatnich dniach wyhamować, zaplecze produkcyjne branży wciąż pracuje pełną parą. Do redakcyjnej bazy trafiła imponująca porcja tytułów reprezentujących niemal każdy rodzaj rozgrywki – od klasycznych strategii, przez eksperymentalne RPG, aż po zręcznościowe perełki. Wśród nich szczególnie intryguje Crown of Greed, polska strategia wykorzystująca pośredni system rozkazów, który pamiętają fani kultowego Majesty z przełomu mileniów. Ten tygodniowy przegląd pokazuje, jak różnorodne ścieżki obierają obecnie niezależni twórcy i większe studia, aby przyciągnąć graczy spragnionych świeżych pomysłów.
Równolegle obserwujemy rosnącą popularność modułowych aktualizacji oraz wczesnego dostępu, co pozwala deweloperom finansować produkcję i jednocześnie budować społeczność wokół projektu. Najnowsze zapowiedzi tylko potwierdzają, że model ten zadomowił się na dobre – zarówno w segmencie AAA, jak i w małych studiach, dla których bezpośredni dialog z odbiorcami bywa kluczowy. Przyjrzyjmy się więc szczegółom najciekawszych ogłoszeń oraz temu, w jaki sposób wpisują się one w szerszy kontekst rynkowy.
Strategie: renesans po polsku
Rodzimy sektor gier strategicznych zyskał w ostatnich latach status jednego z najbardziej kreatywnych w Europie, a obecny zestaw nowości tylko tę tezę wzmacnia. Crown of Greed, najnowsze dzieło twórców Viking Frontiers i Builders of Greece, stawia na ekonomię opartą na systemie zachęt – gracze nie kierują bezpośrednio jednostkami, lecz motywują je do działania złotem i prestiżem. Rozwiązanie to budzi nostalgię u fanów Majesty, ale wprowadza też współczesne usprawnienia, m.in. rozbudowaną symulację behawioru postaci niezależnych oraz szeroką gamę możliwych stylów zarządzania miastem.
Drugim wartym odnotowania tytułem jest Age of History 2: Definitive Edition. Samo IP, stworzone pierwotnie przez Łukasza Jakowskiego, zdobyło rozgłos dzięki prostocie interfejsu i potężnej scenie modderskiej, która odtworzyła setki konfliktów od starożytności po czasy współczesne. Wersja definitywna przyniesie usprawniony silnik mapy, rozwinięty system religii oraz natywną integrację ze Steam Workshop, co powinno znacząco ułatwić dystrybucję scenariuszy społeczności.
Na drugim biegunie strategicznego pejzażu znajduje się Songs of Conquest: Yulan – trzeci duży dodatek do piksel-artowej gry studia Lavapotion, zainspirowanej klasycznymi Heroes of Might & Magic. Rozszerzenie wprowadzi zupełnie nową frakcję luźno opartą na kulturze azjatyckiego steampunku, a trzy rywalizujące między sobą rody otrzymają odrębne mechaniki esencji bojowej. Dzięki temu meta-gra ewoluuje w kierunku bardziej zróżnicowanych strategii rozwoju armii.
RPG i gry akcji: hybrydy rządzą
Kolejną falę zainteresowania wzbudza Hellcard II, kontynuacja udanego miksu karcianki i roguelite’a od krakowskiego studia Thing Trunk. Rozgrywka ponownie koncentruje się na turach, jednak większy akcent położono na pozycjonowanie postaci w wielopoziomowych arenach oraz dynamiczne skalowanie poziomu trudności. To podejście to odpowiedź na rosnące oczekiwania graczy, którzy chcą łączyć taktyczną głębię z szybkimi sesjami – trend dobrze widoczny w sukcesie Slay the Spire czy Monster Train.
W segmencie akcji na wyróżnienie zasługuje Yakoh Shinobi Ops, czteroosobowa skradanka kooperacyjna, która stawia na asymetryczne cele misji i proceduralnie generowanych łowców. Projekt wykorzystuje doświadczenia popularnych gier live-service, łącząc możliwość cichego przejścia z dramatycznymi pościgami w stylu Hunt: Showdown. W podobnym duchu, ale w dwuwymiarze, utrzymany jest Emberbane – ręcznie rysowana platformówka, w której bohaterka włada czterema żywiołami, umożliwiającymi tworzenie widowiskowych kombinacji ataków i zagadek środowiskowych.
Warto wspomnieć także o Rev. NOiR, pierwszym dużym projekcie Konami w gatunku jRPG od wielu lat. Gra osadzona jest w świecie, gdzie opady światła stanowią śmiertelne zagrożenie, a system walki ma łączyć tempo slashera z taktycznymi przerywnikami. Z kolei Aether & Iron przenosi klasyczną strukturę turową w realia Nowego Jorku lat 30., zamieniając tradycyjne potyczki na inspirowane filmami noir pościgi samochodowe.
Nowe modele wydawnicze: dodatki, remastery i wczesny dostęp
Obecny zestaw dat premier pokazuje, że rynek coraz częściej sięga po trzy sprawdzone narzędzia: płatne rozszerzenia, remastery oraz early access. Dodatek Yulan do Songs of Conquest to klasyczny przykład monetyzacji „game-as-platform” – twórcy rozwijają rdzeń produktu, zamiast inwestować w pełnoprawną kontynuację. Po drugiej stronie znajdujemy Tales of Berseria Remastered, które dzięki nowym znacznikom i opcjom jakości życia przybliża wydaną osiem lat temu odsłonę do standardów generacji PlayStation 5 i Xbox Series.
Rosnące znaczenie wczesnego dostępu ilustrują Iverian Wars oraz Untamed Kingdom. Pierwszy tytuł, osadzony w uniwersum kultowego 4Story, korzysta z sezonowych bitew PvP połączonych z elementami strategii 4X. Drugi, pozwalający graczom wcielić się w zwierzęta walczące o przetrwanie, wpisuje się w stale popularną niszę symulatorów życia w otwartym świecie. Oba projekty podkreślają, że faza pre-alphowa służy dziś nie tylko zbieraniu funduszy, lecz także testowaniu balansów i systemów ekonomicznych przy zaangażowaniu przyszłych odbiorców.
Wreszcie, segment bijatyk przypomina o sobie dzięki Dead or Alive 6: Last Round – kompletnej edycji zawierającej wszystkie postacie i tysiące strojów z płatnych DLC. Pakiet ten stanowi klarowny sygnał, że popyt na edycje „ultimate” nie słabnie, zwłaszcza w roku, który przyniósł już rekordową oglądalność turniejów EVO oraz Capcom Pro Tour. Gracze oczekują pełnej zawartości w jednej paczce, a wydawcy starają się zaspokoić tę potrzebę bez nadmiernego rozdrobnienia oferty.