Nadchodzące State of Play zapowiada się na jedno z największych wydarzeń Sony w tym półroczu. Firma ogłosiła, że 2 czerwca o 23:00 czasu polskiego zaprezentuje ponadgodzinny blok premier i aktualizacji nadawany równolegle na YouTube oraz Twitchu. W przeciwieństwie do targowych konferencji z czasów przedpandemicznych, pokaz będzie w pełni cyfrowy, umożliwiając graczom na całym świecie śledzenie transmisji w czasie rzeczywistym bez konieczności kupowania biletów czy wyprawy na stacjonarne hale wystawiennicze.
Format State of Play wypracowany przez Sony od 2019 r. stał się alternatywą dla nieistniejących już prezentacji E3, a tegoroczna edycja ma podkreślić rosnącą samodzielność japońskiego koncernu w promowaniu własnych produkcji. Poza segmentami stricte marketingowymi widzowie mogą liczyć na dłuższe fragmenty rozgrywki oraz wypowiedzi twórców, co jest rzadkością w innych, krótszych formatach wideo.
Harmonogram i szczegóły transmisji
Zgodnie z zapowiedzią organizatorów materiał trwać będzie nieco ponad 60 minut. Początek wyznaczono na godz. 23:00 CET, co pozwoli na jednoczesny odbiór w obu Amerykach oraz w Europie. Sony potwierdziło, że całość będzie streamowana w rozdzielczości 4K, a po zakończeniu bezpośredniej transmisji zapis nagrania pojawi się w otwartym archiwum PlayStation na obu platformach streamingowych.
W przeciwieństwie do wcześniejszych edycji nie przewidziano osobnego pre-show. Cała prezentacja ma być zwarta, a prowadzić ją będzie wewnętrzny zespół PlayStation Studios. Sony zaznaczyło, że przygotowano „mieszankę wielkich niespodzianek i aktualizacji do już zapowiedzianych gier”, co może wskazywać na nowe rozszerzenia dla istniejących hitów, a także na świeże IP przygotowywane z myślą o PlayStation 5 oraz PlayStation VR2.
Nowa odsłona formuły State of Play
Transformacja branży eventowej w kierunku transmisji cyfrowych to nie tylko oszczędności finansowe, lecz także możliwość precyzyjnego targetowania komunikatów do społeczności. Sony, podobnie jak Nintendo ze swoim Direct i Microsoft z Xbox Showcase, stawia na krótsze, ale częstsze panele online. Według analityków Ampere Analysis taka strategia pozwala lepiej skalować kampanie marketingowe i utrzymać zainteresowanie użytkowników przez cały rok, a nie tylko podczas jednego wielkiego wydarzenia.
Warto również odnotować, że Sony zamierza w większym stopniu włączyć w prezentację deweloperów partnerskich, którzy dotąd pojawiali się głównie podczas Gamescom lub The Game Awards. Obecność studiów z Azji i Europy ma podkreślić globalny charakter platformy oraz dywersyfikację oferty wykraczającą poza zachodnie superprodukcje.
Kluczowe tytuły w programie pokazu
Niewątpliwym numerem jeden będzie Marvel’s Wolverine od Insomniac Games. Studio, które dostarczyło już dwa wysoko oceniane tytuły z serii Spider-Man, szykuje tym razem bardziej brutalne i dojrzałe widowisko. Gra ma zadebiutować 15 września wyłącznie na PlayStation 5, a prezentacja podczas State of Play pokaże nowe mechaniki ciętych starć Logana, system regeneracji oraz fragmenty otwartego świata przypominające Nowy Jork z wcześniejszych produkcji Insomniaca.
Spodziewane są również występy innych wewnętrznych marek: Santa Monica Studio może zaprezentować pierwsze DLC do God of War Ragnarök, a Naughty Dog według plotek pracuje nad samodzielnym projektem multiplayer w uniwersum The Last of Us. Pojawiły się także sygnały, że Polyphony Digital szykuje bezpłatną aktualizację Gran Turismo 7 z pełnym wsparciem dla PS VR2, co wpisuje się w strategię Sony zakładającą popularyzację nowego headsetu.
Wpływ wydarzenia na strategię Sony i rynek gier
State of Play to dla Sony nie tylko okazja do zapowiadania gier, ale także narzędzie komunikacji biznesowej. W dobie niedoborów półprzewodników i wydłużonych łańcuchów dostaw koncern intensywnie promuje cyfrowe edycje swoich tytułów, wspierając przy okazji usługę PlayStation Plus. Wydarzenia livestreamowe zwiększają subskrypcję i czas spędzany w ekosystemie, co przekłada się na wyższe przychody z mikrotransakcji oraz odnowień abonamentów.
Dla rynku gier State of Play pełni dziś podobną funkcję jak Apple Event w sektorze elektroniki użytkowej – wyznacza rytm premier i skupia uwagę mediów branżowych. Oczekuje się, że po prezentacji wzrośnie aktywność preorderów, a kurs akcji Sony Interactive Entertainment może zyskać na wartości, co zwiastują wcześniejsze analizy JP Morgan. Dzięki rozszerzaniu portfolio first-party i strategicznym przejęciom, takim jak Bungie, Sony wzmacnia pozycję w segmencie gier usługowych, a czerwcowy pokaz ma zaprezentować pierwsze efekty tej długofalowej inwestycji.