Siedemnasta w tym roku bezpłatna propozycja w Epic Games Store nie jest kolejnym dynamicznym shooterem ani rozbudowanym RPG-iem, lecz kameralnym symulatorem prac elektrycznych stworzonym w Polsce. Electrician Simulator – bo o nim mowa – zdobył już solidną renomę na Steamie, gdzie większość użytkowników oceniła go pozytywnie, a teraz przez ograniczony czas można dodać go do swojej biblioteki bez żadnych kosztów.

Pozorna rutyna rozdawnictwa z nowym harmonogramem

Epic zachowuje tradycję cotygodniowych prezentów od 2018 r., jednak tym razem uruchamia okienko odbioru o godzinę wcześniej niż zwykle – o 16:00, a nie o 17:00. W praktyce oznacza to, że osoby polujące na bezpłatne tytuły mają krótszy margines na odebranie poprzednich ofert, w tym taktycznego FPS-a Isonzo oraz przygodowego Cozy Grove.

Rytm akcji jest prosty: w każdy czwartek sklep resetuje rotację prezentów, jednocześnie przypominając graczom, że nieodebrany tytuł przepada bezpowrotnie. Harmonogram może się jednak zmieniać przy okazji większych wydarzeń branżowych, świąt lub – jak w tym przypadku – z przyczyn logistycznych, co warto mieć na uwadze, planując kolekcjonowanie gier.

Electrician Simulator – wirtualna wizyta w skrzynce bezpiecznikowej

Produkcja katowickiego studia Take IT Studio! ukazała się w 2022 r. i reprezentuje nurt casualowych symulatorów codziennych zawodów. Gracz zaczyna od prostych napraw – wymiany żarówek, montażu gniazdek czy sprawdzania bezpieczników – by z czasem przejść do projektowania całych instalacji elektrycznych, testowania obwodów i dobierania komponentów zgodnie z lokalnymi normami kolorystycznymi przewodów.

Model rozgrywki stawia na relaks: zlecenia wykonywane są we własnym tempie, a oprawie towarzyszy nastrojowa muzyka. Mimo że twórcy konsultowali część mechanik z praktykami branży, gra nie aspiruje do miana pełnoprawnego kursu zawodowego; zamiast tego łączy elementy edukacyjne z lekko arcade’ową formułą znaną z Car Mechanic Simulator czy House Flipper.

Jak gra została przyjęta i czego można się po niej spodziewać

Na platformie Valve tytuł może pochwalić się w przybliżeniu 80% pozytywnych ocen przy prawie czterech tysiącach recenzji. Użytkownicy chwalą go przede wszystkim za kojący charakter, przystępną krzywą uczenia i satysfakcję płynącą z uporządkowanego miejsca pracy. Streamerzy doceniają natomiast oryginalny pomysł, który dobrze sprawdza się jako tło do rozmów z publicznością.

Nie brakuje jednak krytyki: zawodowi elektrycy punktują nadmierne uproszczenia, a część graczy sygnalizuje sporadyczne błędy techniczne. Twórcy zapowiedzieli serię łat i darmowych aktualizacji rozwijających katalog zleceń, co w połączeniu z darmową dystrybucją w Epicu może zwiększyć bazę odbiorców i przyspieszyć prace nad nową zawartością.

Bonus dla fanów World of Warships i dalsze plany Epic

Równolegle z główną grą w sklepie rozdawany jest jubileuszowy pakiet Tachibana do World of Warships, przygotowany z okazji pięciolecia obecności tej morskiej produkcji w ofercie Epic Games. Zawiera on japoński niszczyciel premium II poziomu, wolne miejsce w porcie oraz pięć stałych kamuflaży klasy Epic, co pozwala nowym kapitanom rozpocząć przygodę bez inwestycji finansowych.

Strategia masowych promocyjnych rozdawnictw pozostaje jednym z filarów wzrostu platformy. Według publicznie dostępnych danych z raportów Epic Games, regularne darmowe tytuły przekładają się na wyraźny napływ nowych kont i zwiększoną sprzedaż dodatków, a partnerzy otrzymują jednorazową rekompensatę za utracone przychody. Jeśli planowane przez firmę zestawienie gier na 2026 r. utrzyma podobne tempo, sympatycy platformy mogą spodziewać się jeszcze wielu niespodzianek, zarówno w kategorii blockbusterów, jak i ambitnych projektów niezależnych.