Gdy Replaced – utrzymana w stylistyce retro-futurystycznej gra akcji 2,5D – została po raz pierwszy pokazana światu prawie pięć lat temu, wyróżniła się ręcznie animowanym pikselem, klimatem rodem z filmowego neo-noir oraz obietnicą swobodnych, kinowych walk wręcz. Od tamtej pory projekt Sad Cat Studios zdążył zaskarbić sobie pokaźną rzeszę zwolenników, znaleźć wydawcę w postaci Coatsink, a także zdobyć nagrody za oprawę wizualną na kilku pokazach branżowych. Dziś jednak, na ostatniej prostej do debiutu, zespół ogłosił niewielkie przesunięcie terminu premiery.

Droga od zapowiedzi do niemal gotowego produktu

Zespół wywodzi się z Białorusi, lecz po wydarzeniach politycznych z 2020 r. i późniejszych trudnościach logistycznych część studia przeniosła się do Polski oraz innych krajów Unii Europejskiej. Przez ten czas projekt przeszedł kilka znaczących iteracji – od prototypu stworzonego w silniku Unity, po obecną, niemal ukończoną wersję opartą na Unreal Engine 5. Pierwsze fragmenty rozgrywki pokazane podczas cyfrowych targów w 2021 r. przyciągnęły uwagę zachodnich mediów; szczególnie chwalono płynne przejścia między ujęciami platformowymi a sekwencjami przypominającymi filmowe kadry. W toku produkcji autorzy udostępnili krótkie demo, które na platformach Steam i Xbox zebrało tysiące pozytywnych opinii, zwracając uwagę na dopracowaną animację oraz wyważony balans walki i eksploracji.

Nowy harmonogram i lista platform

Według najnowszego komunikatu Replaced trafi do sprzedaży 14 kwietnia 2026 r. Wersje przygotowywane są równocześnie na komputery osobiste (Steam, GOG, Epic Games Store oraz Microsoft Store) i konsole Xbox Series X|S. W dniu premiery produkcja zasili także katalog subskrypcji Game Pass, co w praktyce zapewni jej szeroką widoczność oraz potencjalnie milionową publiczność już w pierwszym tygodniu. Zmiana daty względem poprzedniego terminu – 12 marca 2026 r. – wynosi dokładnie 33 dni, a więc nie wpływa na budżet marketingowy i kolizje z większymi premierami drugiego kwartału, które zazwyczaj przypadają na maj.

Dlaczego jeszcze kilka tygodni ma znaczenie

Sad Cat Studios podkreśla, że gra jest już grywalna od początku do końca; pozostały jednak kwestie optymalizacji, certyfikacja na konsolach oraz ostatnie poprawki wynikające z danych telemetrycznych z dema. Według producenta prowadzone testy wykazały m.in. sporadyczne spadki płynności w rozbudowanych scenach walki oraz drobne błędy kolizji obiektów, które mogłyby nadwyrężyć dobre pierwsze wrażenie. We współczesnej branży, gdzie o recepcji tytułu często przesądza pierwszych 48 godzin w serwisach społecznościowych, dodatkowy miesiąc na załatanie krytycznych usterek bywa lepszą inwestycją niż kosztowna kampania naprawcza po premierze. Przykłady Cyberpunk 2077 czy Redfall pokazują, że odbudowanie zaufania graczy może trwać dłużej i być znacznie droższe niż jednorazowe przesunięcie daty.

Oczekiwania społeczności i perspektywy premiery

W najnowszym oświadczeniu studio dziękuje graczom za konstruktywny feedback z wersji demonstracyjnej oraz za „niemal pięcioletnią cierpliwość”. Na oficjalnym serwerze Discord codziennie pojawia się kilkaset nowych postów, w których testujący dzielą się sugestiami – od zwiększenia czytelności interfejsu po zmiany w systemie parowania ciosów. Programiści i animatorzy deklarują, że wprowadzą poprawki w ramach tzw. gold master, aby „każda klatka animacji, każdy kadr i każde uderzenie miały dokładnie taki ciężar, jakiego oczekują fani pikselowej kinematografii”. Biorąc pod uwagę wysoką jakość dotychczasowych materiałów oraz rosnącą popularność zręcznościowych platformówek z wyrazistą narracją (przykłady: The Last Night, Katana ZERO), Replaced wciąż pozostaje jednym z najbardziej wyczekiwanych tytułów niezależnych najbliższych lat. Jeśli dodatkowe tygodnie pozwolą uniknąć potknięć, gra ma realną szansę stać się kolejnym pokazowym argumentem za tym, że dojrzałe historie i odważne eksperymenty estetyczne mogą iść w parze z doskonałym rzemiosłem technicznym.