50 milionów graczy w świecie Dying Light – Techland świętuje dekadę parkourowej apokalipsy

Po jedenastu latach od premiery pierwszej odsłony studio Techland ogłosiło, że łączna liczba osób, które sięgnęły po gry z cyklu Dying Light, przekroczyła imponujące 50 mln. Jeszcze dwanaście miesięcy temu licznik zatrzymał się na 45 mln, co oznacza, że seria w rok zyskała kolejne pięć milionów entuzjastów – głównie dzięki dodatkowi The Beast. Przy okazji rekordu polski deweloper uruchomił zestaw wydarzeń w grach i atrakcyjne obniżki cen, aby podziękować społeczności za wieloletnie wsparcie.

Dlaczego Dying Light wciąż przyciąga?

Fenomen marki wyrasta z trzech filarów: charakterystycznej mechaniki parkour, otwartego świata pełnego zagrożeń oraz nadzwyczaj długiego cyklu wsparcia. Od debiutu w 2015 r. pierwsza część była systematycznie rozszerzana o nowe tryby, bronie i duże dodatki fabularne, co uczyniło ją jedną z najdłużej rozwijanych gier akcji na rynku. Według analiz branżowych model „gry-usługi”, połączony z częstymi wyprzedażami i darmowymi weekendami, skutecznie przyciąga nowych odbiorców, jednocześnie podtrzymując zaangażowanie weteranów.

Dying Light 2: Oblężenie Villedor i tygodnie zmutowanego chaosu

Najnowsze wydarzenie w kontynuacji nosi nazwę Oblężenie Villedor i wystartowało z początkiem lutego. Przez trzy kolejne tygodnie poszczególne dzielnice miasta stają się areną coraz trudniejszych starć z hordami zainfekowanych.

• Co tydzień otwierana jest nowa strefa ataku – na początek Houndfield oraz Downtown – a wraz z nią debiutują unikalne mutacje przeciwników. • Gracze śledzą dodatkową linię fabularną badającą genezę epidemii i, wykonując zadania kooperacyjne, odblokowują kolejne fragmenty historii. • Zwieńczeniem pakietu zadań indywidualnych jest legendarny strój Kyle’a Crane’a, ukłon w stronę bohatera pierwszej części, a w sklepie pojawił się nowy zestaw broni nawiązujący do The Beast. • Równolegle do eventu trwa 70-procentowa promocja na pełną wersję gry, obowiązująca do 19 lutego na platformie Steam.

Pierwsze Dying Light: nostalgiczna podróż z niską grawitacją

Techland nie zapomina o produkcji, od której wszystko się zaczęło. Do klasycznej odsłony powracają dwa najbardziej rozpoznawalne tryby społecznościowe.

• Supercrane – tydzień zabawy z ulepszonym hakiem, który pozwala przemieszczać się niczym superbohater i eliminować zombie z powietrza. • Low Gravity – kolejny tydzień, w którym zmniejszone przyciąganie ziemskie sprawia, że zarówno nieumarli, jak i bohaterowie wykonują widowiskowe ewolucje. Wydarzenia potrwają do 26 lutego, a gra została przeceniona w sklepie Steam o 88%, do poziomu niewiele przekraczającego dziesięć złotych.

Rozszerzenie The Beast i rysująca się przyszłość marki

Najnowszy dodatek fabularny skupia się na historii tajemniczego, zmutowanego predatora, którego pojawienie się zaburza kruche status quo ocalałych. Choć w lutym nie zaplanowano dedykowanego wydarzenia sezonowego, posiadacze DLC mogą liczyć na hotfix poprawiający balans rozgrywki oraz 25-procentową zniżkę w cyfrowej dystrybucji. W szerszej perspektywie studio zapowiada dalsze aktualizacje, w tym pełne wsparcie cross-play i narzędzia do tworzenia własnych scenariuszy, które mają utrzymać uniwersum na kolejnych kilka lat.

Deweloperzy podkreślają, że osiągnięcie 50 mln graczy to dopiero punkt wyjścia do nowych ambitnych celów, a kolejne ogłoszenia związane z rocznicą pojawią się w nadchodzących miesiącach.