Creative Assembly podgrzało atmosferę wokół strategii Total War: Warhammer 40 000, prezentując pierwszy dłuższy fragment rozgrywki podczas tegorocznego PC Gaming Show 2026. Materiał, choć pochodzi z wczesnej wersji alfa, pokazał zarówno kampanię strategiczną w skali całych układów planetarnych, jak i widowiskowe bitwy w czasie rzeczywistym, z których marka Total War słynie już od ponad dwóch dekad.

PC Gaming Show 2026: kulisy pokazu

Zgodnie z tradycją imprezy Creative Assembly zarezerwowało sobie kilkanaście minut antenowych, aby po raz pierwszy zaprezentować futurystyczny odłam swojej flagowej serii. Na scenie pojawili się główny reżyser projektu James Beresford oraz dyrektor artystyczny Hannah Watt, którzy omówili genezę pomysłu oraz wyzwania towarzyszące przenoszeniu uniwersum Games Workshop do silnika Warscape nowej generacji. Twórcy podkreślili, że całe demo działało na docelowym buildzie przeznaczonym na PC, z wykorzystaniem DirectX 12 i pełnego ray tracingu, co ma pozwolić na wierne oddanie neonowo-gotyckiej estetyki Warhammera 40 000.

Wielowarstwowa kampania: od orbity do okopów

Najważniejszym novum względem poprzednich odsłon cyklu jest kampania rozgrywana równocześnie na trzech poziomach: galaktycznej mapie strategicznej, warstwie orbitalnej oraz powierzchni planety. Gracze będą planować szlaki flot, przeprowadzać blokady konwojów, a następnie błyskawicznie przenosić się do bitew na lądzie. Zaprezentowany fragment pokazał, jak bombardowanie z krążownika klasy Retribution niszczy obronę przeciwlotniczą, otwierając drogę do desantu kompanii Kosmicznych Marines. Tego typu sekwencje mają podkreślać skalę konfliktu i umożliwić płynne przechodzenie między makro- a mikrozarządzaniem wojskami.

Frakcje: klasyka uniwersum w taktycznym wydaniu

Pokaz objął trzy grywalne stronnictwa: Ultramarines, Demoniczne Legiony Khorna oraz Orków. Każda frakcja otrzymała unikalną ekonomię oraz drzewko badań – Marines opierają się na zasobach logistycznych i punktach doktryn, siły Chaosu na przywoływaniu demonicznej energii, a Orkowie na słynnej „teorii Wiary w czerwone”. Creative Assembly zapowiedziało, że pełna wersja zaoferuje co najmniej osiem frakcji startowych, z planami rozbudowy przez DLC, co jest spójne z polityką dodatków znaną z trylogii Total War: Warhammer.

Mechanika bitew: skala, animacje i brutalność

Na polu walki widać technologiczny skok względem poprzednich odsłon – starcia obsługują do 10 000 modeli jednocześnie, a algorytm „Massive Collision 2.0” pozwala na realistyczne zderzenia pancerzy Dreadnoughtów z hordami Orków. Animacje egzekucji dla bohaterów mają być zależne od wyekwipowanego uzbrojenia, zaś nowe systemy deformacji terenu sprawiają, że krater po strzale z Whirlwinda wpływa na linie wzroku piechoty. Twórcy przyznali, że inspirowali się stołową wersją Warhammera 40 000, starając się oddać charakterystyczną brutalność i dynamikę „grimdarku”.

Warstwa technologiczna i audio

Silnik Warscape doczekał się pełnego wsparcia dla wielordzeniowych procesorów oraz skalowania rozdzielczości w oparciu o najnowsze techniki rekonstrukcji obrazu, co ma zapewnić płynność nawet podczas największych bitew. Z kolei ścieżkę dźwiękową komponuje duet Richard Beddow i James Hannigan, którzy przygotowują motywy symfoniczne z industrialnymi akcentami, nagrywane we współpracy z orkiestrą Royal Philharmonic. Efekty przestrzenne Dolby Atmos pozwolą graczom usłyszeć odgłosy walki z różnych wysokości – od huków dział orbitalnych po szczęk łańcuchomieczy na linii frontu.

Premiera i najbliższe kroki

Choć Creative Assembly nie ujawniło ostatecznej daty debiutu, studio potwierdziło, że zamknięte testy beta rozpoczną się „w ciągu kilku miesięcy” i obejmą ograniczoną kampanię z dwiema grywalnymi frakcjami. Zapisy mają wystartować niebawem za pośrednictwem oficjalnych kanałów społecznościowych gry. Deweloper obiecał cykliczne dzienniki deweloperskie, w których będzie na bieżąco przedstawiać postępy prac i reagować na opinie społeczności.</p