Resident Evil, Devil May Cry i Stupid Never Dies – czy powstaje kolejne soulslike?

Zespół weteranów, którzy kiedyś tworzyli kultowe marki Capcomu, ujawnił nowy projekt: Stupid Never Dies. Czy ta hybryda akcji i RPG faktycznie pójdzie ścieżką FromSoftware, czy jednak podąży własnym kursem?

Kim jest GPTRACK50 i skąd wziął się jego projekt

GPTRACK50 narodziło się w 2022 r., gdy wieloletni producent Capcomu Hiroyuki Kobayashi – współautor Resident Evil 4, Devil May Cry 4 czy Dragon’s Dogma – zdecydował się na niezależność. Do ekipy dołączyli projektanci odpowiedzialni za serię Dino Crisis, animację potworów z Resident Evil 6 oraz systemy walki z Devil May Cry. Pierwszym przedsięwzięciem studia jest Stupid Never Dies, przygotowywane od podstaw na komputery osobiste i PlayStation 5. Według danych z wewnętrznych raportów projekt jest ukończony w 90 % i wkroczył w fazę finalnego szlifu.

Zombie romantyk kontra galeria potworów

Fabuła skupia się na Davy’m – nieśmiałym zombie osadzonym na samym dnie potwornej hierarchii. Jego świat wywraca się do góry nogami, gdy w zamarzniętej komorze odkrywa Julię, prawdopodobnie ostatniego żywego człowieka w okolicy. Bohater postanawia ją wskrzesić, co wymaga zdobycia starożytnych artefaktów strzeżonych przez wilkołaki, wampiry, harpie i inne maszkary. Sceneria przypomina zderzenie gotyku z groteską: mroczne lochy, posępne lasy i zrujnowane laboratoria stapiają się z czarnym humorem, który łagodzi ciężar opowieści o miłości silniejszej niż śmierć.

Style Eat, Overtech i Burt – serce systemu walki

Clou rozgrywki stanowi Style Eat. Każdy pokonany przeciwnik zostawia „rdzeń”, który Davy może skonsumować, zyskując jeden z dziesięciu unikalnych stylów – od błyskawicznych szarż wilkołaka po wampirzy podskok-repulsor. Gracz utrzymuje dwa style naraz i może je przełączać w locie, co zachęca do tworzenia złożonych łańcuchów ataków.

Drugim filarem jest Overtech: system implantów montowanych bezpośrednio w ciele protagonisty. Cyfrowe ostrza, miotacze trucizn czy generatory pól siłowych zapewniają potężne pasywne premie, lecz wymagają stałego zarządzania energią. Całość dopełnia pasek Burt – po wypełnieniu zmienia on Davy’ego w krótkotrwałą maszynę do eksterminacji nieumarłych. Reżyser Eiichiro Sasaki podsumowuje: „Największą satysfakcję daje moment, kiedy gracz sam wypracuje idealny rytm między kradzieżą stylu, implantem a wybuchem siły Burt”.

Dlaczego to nie soulslike

Twórcy deklarują kampanię na 20–30 godzin i podkreślają, że Stupid Never Dies bliżej do hybrydy Devil May Cry oraz klasycznego action-RPG niż do gier FromSoftware. Brak utraty postępu po śmierci, więcej dynamiki niż karania, a zamiast surowej ekonomii wytrzymałości – elastyczny system łączenia stylów. Hiroyuki Kobayashi wyjaśnia: „Chcieliśmy gry, która nagradza kreatywność, a nie upokarza błędy. Balans między techniką i taktyką był dla nas priorytetem”.

Etap produkcji i plan premiery

Zgodnie z ostatnimi informacjami gra przeszła pełen etap alfa, a teraz zespół dopieszcza animacje, pacing lochów i balans stylów walki. Premiera wyznaczona jest na jesień 2026, równocześnie na PC oraz PlayStation 5. GPTRACK50 zapewnia, że nie planuje wczesnego dostępu – gotowy produkt ma trafić prosto w ręce graczy.