CD Projekt obstaje przy planie nowej trylogii Wiedźmina: trzy gry w ciągu sześciu lat

Warszawski producent gier potwierdził podczas ostatniego raportu finansowego, że pierwszy rozdział zapowiadanej trylogii wiedźmińskiej powinien trafić do graczy w 2027 r. Firma utrzymuje niezmieniony harmonogram mimo rosnącego zakresu prac i wahań w branży. Informacja uspokaja inwestorów i społeczność, która po sukcesie Dzikiego Gonu z niecierpliwością wypatruje kolejnej epickiej odsłony serii.

Obecny stan prac nad Wiedźminem 4

Nad grą rozwijaną pod kryptonimem Polaris pracuje dziś 513 deweloperów – to największy jednorazowy zespół w historii studia. Kierownictwo podkreśla, że projekt dawno wyszedł z fazy pre-produkcji: powstał już grywalny build prezentujący kluczowe mechaniki, a równolegle trwają prace nad pełną narracją i finalnymi lokacjami. Produkcja korzysta z Unreal Engine 5 oraz wewnętrznego zestawu narzędzi Red 2.0, co ma skrócić późniejsze etapy iteracji i testów. „Naszym celem pozostaje wydanie pierwszej gry z nowej sagi po 2026 roku” – stwierdził w trakcie telekonferencji prezes Adam Kiciński, dodając, że zespół ma zapewnione finansowanie do dnia premiery.

Trzy premierowe odsłony w sześć lat – ambitny, lecz realistyczny cel

Zgodnie z planem ogłoszonym jesienią 2022 r. cała nowa trylogia wiedźmińska ma zostać ukończona w ciągu sześciu lat od chwili debiutu części pierwszej. CD Projekt liczy, że wdrożenie zunifikowanej technologii, równoległe zespoły i modularna architektura questów pozwolą skrócić cykl produkcyjny kolejnych odsłon o około 30%. Studio inspirowało się tu praktykami Ubisoftu czy Electronic Arts, które dzięki współdzielonym silnikom i assetom wypuszczają kolejne części flagowych serii w cyklu dwu-trzyletnim. Wyzwaniem będzie jednak utrzymanie wysokiej jakości, z której słynęły poprzednie tytuły – zwłaszcza że rynek gier RPG klasy AAA staje się coraz bardziej konkurencyjny.

Dlaczego na razie nie przewidziano dużych rozszerzeń DLC

Wiedźmin 3 zasłynął obszernymi dodatkami, jednak tym razem priorytetem jest terminowe dostarczenie pełnoprawnych kontynuacji. Zarząd tłumaczy, że każda godzina pracy nad potencjalnym rozszerzeniem odsuwałaby premierę następnej gry. Zamiast tradycyjnych DLC studio rozważa krótsze, darmowe zestawy misji lub wydarzenia sieciowe, które nie będą wymagały długiego procesu certyfikacji. Dzięki temu deweloperzy utrzymają puls społeczności, nie wyhamowując równocześnie prac nad kolejnymi częściami sagi.

Inne projekty w planach: Cyberpunk 2, nowy IP i inicjatywy transmedialne

Oprócz polarisowej trylogii CD Projekt finansuje obecnie dwa pełnoprawne tytuły: sequel Cyberpunka 2077 tworzony przez północnoamerykański zespół pod kryptonimem Orion oraz pierwszą grę w ramach świeżej marki Hadar, rozwijaną jeszcze w ścisłej pre-produkcji. Równolegle powstają projekty transmedialne – w tym drugi sezon animowanego Edgerunners i gra mobilna przygotowywana przez studio Scopely. Firma zapowiada, że „bardziej zaawansowane” z nich zobaczymy publicznie w 2026 r., m.in. na targach Gamescom, co powinno podtrzymać zainteresowanie całym portfolio aż do premiery Wiedźmina 4.