Po latach spekulacji hollywoodzki zabójca o niewzruszonym spojrzeniu wreszcie znalazł drogę do segmentu AAA. Pierwszy zwiastun potwierdził, że powstaje wysokobudżetowa gra akcji w uniwersum Johna Wicka, w której Keanu Reeves ponownie wcieli się w legendarnego płatnego mordercę, przenosząc charakterystyczne „gun-fu” z ekranu kinowego na silnik najnowszej generacji.

Kulisy ogłoszenia i reakcja społeczności

Debiut tytułu nastąpił podczas ostatniej prezentacji State of Play, a kilkuminutowa sekwencja wideo zamknęła cały pokaz z hukiem godnym bohatera. Już pierwsze kadry wywołały w serwisach społecznościowych mieszankę entuzjazmu i konsternacji: wielu graczy zastanawiało się, czy na scenę ponownie wkroczył Johnny Silverhand, postać Reevesa z Cyberpunka 2077. Szybko okazało się jednak, że tym razem aktor powrócił w roli, która przyniosła mu drugie życie w popkulturze. Fani filmowej serii przyjęli zapowiedź owacjami – do tej pory otrzymywali jedynie poboczne projekty jak taktyczna gra logiczna czy doświadczenie VR, a nie pełnokrwiste widowisko w duchu kinowych produkcji.

Zespół odpowiedzialny za projekt

Za kierownicą stoi Saber Interactive – studio z doświadczeniem w dynamicznych tytułach zespołowych (World War Z), realistycznych symulatorach terenu (SnowRunner) oraz dużych portach konsolowych. Ich inżynierowie silnika mierzyli się już z otwartymi światami i zaawansowanymi systemami fizyki, co dobrze wróży rozgrywce wymagającej precyzyjnej balistyki i złożonej choreografii walk. Kreatywny nadzór sprawuje Chad Stahelski, reżyser wszystkich dotychczasowych części filmu, a jednocześnie były kaskader i specjalista od scen akcji. Współpraca filmowców z deweloperami ma zagwarantować, że cyfrowy John Wick zachowa styl brawurowych sekwencji, w których każdy nabój i każdy rzut ciałem jest elementem starannie skomponowanego spektaklu.

Rozgrywka, kamera i technologia

Pierwsze materiały koncepcyjne zapowiadają hybrydę trzecio- i pierwszoosobowej perspektywy z „płynną kamerą kaskaderską”, pozwalającą na filmowe ujęcia podczas walki wręcz i wymian ognia. Twórcy obiecują system celowania oparty na rzeczywistych trajektoriach pocisków, zaawansowaną sztuczną inteligencję przeciwników oraz moduł animacji mo-cap, nagrywany z udziałem kaskaderów 87Eleven – tej samej ekipy, która odpowiadała za popisowe choreografie w filmach. Gra powstaje z myślą o konsolach obecnej generacji i komputerach PC, ma obsługiwać rozdzielczość 4K, śledzenie promieni oraz haptyczne sprzężenie zwrotne kontrolerów, co powinno uwypuklić każdy odrzut broni czy uderzenie.

Chronologia i miejsce w uniwersum

Scenariusz został wpisany w oficjalny kanon marki; wydarzenia mają rozgrywać się pomiędzy kluczowymi punktami filmowej tetralogii, pozwalając lepiej zrozumieć motywacje bohatera oraz funkcjonowanie tajemniczej siatki hotelu Continental. Podczas kampanii gracze odwiedzą znane lokacje – od neonowych zaułków Nowego Jorku po otwarte przestrzenie Europy Wschodniej – i spotkają drugoplanowe postaci, które do tej pory pojawiały się wyłącznie na dużym ekranie.

Perspektywy premiery i znaczenie dla rynku

Choć dokładna data debiutu nie została jeszcze ujawniona, projekt już teraz uchodzi za jedną z najgorętszych adaptacji filmowych ostatniej dekady. Rynek gier coraz częściej sięga po kinowe marki – wystarczy przypomnieć sukcesy produkcji na licencji Gwiezdnych Wojen czy Spider-Mana. Wprowadzenie Johna Wicka do segmentu AAA może wzmocnić trend, w którym hollywoodzkie uniwersa zyskują pełnoprawne, rozbudowane gry akcji zamiast szybkich tie-inów. Dla fanów oznacza to szansę, by po raz pierwszy przejąć bezpośrednią kontrolę nad legendarną bronią i garniturem kuloodpornym, a dla branży – kolejny krok w stronę coraz ściślejszej symbiozy filmu z interaktywną rozrywką.