Mało które rozszerzenie fabularne zapisało się w historii gier tak mocno jak Serca z Kamienia do Wiedźmina 3: Dziki Gon. Kultowy dodatek od lat uchodzi za wzorzec projektowania nieliniowej narracji, a postaci Olgierda von Evereca i Gauntera O’Dimma są dziś analizowane na uczelniach zajmujących się game studies. Niedawno społeczność modderska odkryła jednak, że pierwotny finał tej opowieści mógł być jeszcze bardziej wstrząsający – stawką miało być bowiem życie medyczki Shani, jednej z najbliższych przyjaciółek Geralta.

Archeologia cyfrowa – jak modderzy odkopali utracone sceny

Źródłem rewelacji jest ambitny projekt Brothers in Arms – Ultimate Edition. Grupa niezależnych twórców prześwietliła archiwa produkcyjne CD PROJEKT RED, wykorzystując narzędzia do ekstrakcji plików, które zazwyczaj służą deweloperom do debugowania gry. W stertach nieużywanych zasobów znaleziono kompletnie nagrane kwestie dialogowe, opisy ujęć kamery oraz notatki reżyserskie. Brakowało tylko gotowych przerywników filmowych, więc moderzy ręcznie zrekonstruowali brakujące sceny, korzystając z silnika REDengine, własnych animacji motion-capture i biblioteki gestów dostępnej w finalnej wersji gry.

Taki rodzaj „cyfrowej archeologii” staje się coraz popularniejszy. Podobne inicjatywy przywracały już beta-elementy Mass Effecta 2 czy niepublikowane mapy z pierwszego Halo. Tym razem jednak odkrycie dotyczy kluczowego wątku emocjonalnego, co czyni je szczególnie interesującym dla badaczy narracji interaktywnych.

Zaginiony scenariusz: Shani jako karta przetargowa Pana Lusterko

Odnalezione materiały ujawniają, że Gaunter O’Dimm miał wpisać do umowy z Geraltem dodatkową klauzulę: jeśli wiedźmin nie wypełni trzech zadań dokładnie tak, jak życzy sobie „Pan Lusterko”, Shani zapłaci najwyższą cenę. Koncepcja poszerzała fabułę o nową płaszczyznę ryzyka. Podczas konsultacji z profesorem Shakeslockiem gracz mógł dopytać o metodę obejścia pułapki – uczony sugerował poszukiwanie luki w magicznym kontrakcie, co stanowiło bezpośrednie nawiązanie do folklorystycznych podań o zawieraniu paktów z diabłem.

Finał dzielił się na kilka wariantów. Jeśli gracz uprzedzał Shani, medyczka ukrywała się w piwnicy przed promieniami słońca, neutralizując klątwę zinterpretowaną przez Geralta. Gdy zabrakło ostrzeżenia, grad demonicznych piorunów spadających na Oxenfurt miał unicestwić jej dom, a sama bohaterka ginęła w dramatycznej, przygotowanej już scenie. Mechanicznie przekładało się to na alternatywne wpisy w bestiariuszu i trwałą zmianę świata gry – lokalna przychodnia pozostałaby zamknięta, a postacie niezależne w mieście wspominałyby o tragedii.

Dlaczego motyw został wycięty i co by zmienił w odbiorze historii

Według wypowiedzi projektantów udzielanych w branżowych podcastach twórcy obawiali się, że groźba śmierci lubianej bohaterki przesunie akcenty narracyjne z relacji Geralt–Olgierd–O’Dimm na relację Geralt–Shani. Tak drastyczny zwrot miał zdominować emocje gracza, osłabiając filozoficzny wydźwięk finału, w którym dominuje pytanie o cenę wolnej woli i moralną odpowiedzialność za życzenia. Wycięcie wątku pozwoliło skoncentrować uwagę na tragicznym losie Olgierda, jednak kosztem dodatkowej warstwy napięcia.

Z perspektywy designu decyzji było to również znaczne uproszczenie ścieżek dialogowych i testów jakościowych. Warto przypomnieć, że już w wersji wydanej studio udźwignęło kilkanaście wariantów zakończenia, co przy ograniczeniach budżetowych każdej produkcji AAA bywa wyczynem logistycznym. Niemniej, hipotetyczna utrata Shani rozszerzałaby wachlarz konsekwencji o silny komponent osobisty, na wzór decyzji podejmowanych w grach od Obsidian Entertainment czy Quantic Dream.

Gdzie zobaczyć nieoficjalny epilog i czego się spodziewać

Rekonstrukcja przygotowana przez Brothers in Arms jest dostępna w formie darmowej modyfikacji kompatybilnej ze wszystkimi wersjami Wiedźmina 3 po aktualizacji 4.04. Instalacja sprowadza się do skopiowania kilku folderów do katalogu „Mods” i aktywacji w menu menedżera. Twórcy zachowali pełną ścieżkę aktorską, a brakujące efekty specjalne zrealizowano za pomocą autorskich shaderów oraz gotowych assetów pogodowych, dlatego jakość inscenizacji nie odbiega od oryginału.

Osoby niechętne mieszaniu zapisów mogą obejrzeć kompletny zapis przejścia na kanale projektu, gdzie modderzy opatrzyli materiał komentarzem omawiającym techniczne kulisy prac. Niezależnie od wybranego sposobu, warto przekonać się, jak jedna decyzja scenariuszowa mogła odmienić ton jednej z najlepiej napisanych historii ostatniej dekady – i przypomnieć sobie, że w procesie produkcji gier nawet niewielka adnotacja w kontrakcie potrafi przechylić szalę pomiędzy katharsis a tragedią.