GameCorner
http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Gazeta.pl > - wiadomości, recenzje, wideo, screeny - Gamecorner.pl >  rankingi

10 gier tej dekady, które odcisnęły swoje piętno na branży

Sim ściąga po nocach Simsy 3

Kiedy zbliża się koniec roku, nadchodzi czas na całoroczne podsumowania. A kiedy zbliża się koniec dekady... wtedy dopiero można sobie podsumować! I potworzyć różnorodne rankingi, jak ten o najbardziej wpływowych grach dekady.

 

Swój ranking 15 najbardziej wpływowych gier ostatniej dekady ułożył serwis torrentbomb.com. Oto parę pozycji z ich listy:

 

8. (15) Portal (2007)

 

 

Wg twórcy rankingu na uwagę zasługuje fakt, że Portal pozwolił nieznanym twórcom ze swoim produkt natychmiast trafić do świadomości zwykłych graczy. Osiągnąć wielki sukces bez mozolnego przebijania się ze swoimi kolejnymi produktami. Dodatkowo Portal miał być zwiastunem nowego sposobu wydawania gier - nie wydłużano go sztucznie, aby uczynić z niego "pełnoprawny produkt", a po prostu dostosowano cenę do długości rozgrywki.

 

Typ z pewnością ciekawy, ale dla mnie nie do końca nietrafiony. Wg mnie pod tym względem na uwagę znacznie bardziej zasługuje Braid - również jest to produkcja szerzej nieznanego twórcy, która z impetem przebiła się "na salony" komputerowej rozrywki. Ktoś mógłby powiedzieć, że dla tej platformówki szlaki przetarł wydany wcześniej Portal, ale warto pamiętać, że tej uroczej grze logicznej i cukierniczej bardzo pomógł fakt, że była wydana w paczce z innymi grami Valve.

 

7. (14) Happy Farm (2008)

 

 

Co to Happy Farm? Autor wyjaśnia, że to chiński prekursor Farmville. Więcej dowodów do uznania wielkości tej dalekowschodniej gierki nie potrzebuję - wystarczy, że moja siostra wpadając do mnie, natychmiast wchodzi na swoje konto na Facebooku aby doglądać ogródka lub prosi, abym wysłał jej jakiś czerwony prezent. Farmville to potęga.

 

6. (12) Half-Life 2 (2004)

 

 

Gra dekady wg torrentbomb.com jest "dopiero" 12 najbardziej wpływową grą tejże dekady. Ale za to jaką! W końcu to produkcja dla tych myślących graczy, z dobrze zrobionym światem i fabułą, łamigłówkami korzystającymi z fizyki oraz uroczym protagonistą. No cóż, z tym myśleniem to bym nie przesadzał może, ale już sama fizyka zasługuje na wyróżnienie - iluż wtedy producentów prześcigało się w licytacjach, że ich silnik fizyczny potrafi "obsłużyć" tyle a tyle beczek.

 

5. (9) Geometry Wars: Retro Evolved (2005)

 

 

Za co ta mała gra została wyróżniona? Za przywrócenie do życia małych, arkadowych i zręcznościowych strzelanek, z tych ich licznikami punktów itp. Fani automatów z pewnością docenią ten wybór.

 

4. (6) Halo (2001)

 

 

Za to, że rozpropagował FPSy na konsolach. Czytając zdanie autora o rozgrywkach LAN w Halo można dojść do wniosku, że dla wielu konsolowców Halo jest tym, czym był Quake dla PCtowców. My, przywiązani do blaszaków, ich nie zrozumiemy, bo już dawno przebrnęliśmy przez ten etap, ale odnotować tę pozycję trzeba.

 

3. (4) World of Warcraft (2004)

 

 

Za popularność, pieniądze, wpływ na gatunek oraz tworzenie prawdziwych społeczności (Blizzcon dla niedowiarków). Swoją drogą teraz, z perspektywy czasu, wpływ WoWa na MMO wydaje się dość zabawny - gra, która wykorzystała i kompilowała inne, sprawdzone już rozwiązania ze starszych produkcji, sama stała się źródłem, z którego czerpią inni.

 

2. (2) Grand Theft Auto (2001)

 

 

Kontrowersje (szczególnie dla Amerykanów, skoro autor przywołuje datę 11 września) - o której grze mówiło się w ostatnich latach więcej od kolejnych odsłon GTA i gorącej kawy? Dodać do tego niebagatelny wpływ, jaki ta seria (a szczególnie III część, która była fundamentem dla dalszych odsłon) miała na gry trzecioosobowe, a mamy uzasadniony typ na jedną z tych naj.

 

1. (1) The Sims (2000)

 

 

Dziwi ten wybór? To dziwne, bo o tym, że Simsy są naj naj chyba już każdy gracz wie i czy tego chce, czy nie, musi to zaakceptować. Gra o sterowaniu wirtualnymi ludzikami odniosła ogromny sukces. A przy tym, jak słusznie zauważa autor rankingu, postawiła dotychczasowym graczom trudne pytanie - czym są gry? Dotychczas kojarzone stereotypowo z zabijaniem, teraz postawiły nas przed zadaniem niańczenia wirtualnych postaci. I już sama ta zmiana sprawiła, że wielu z nas uniosło się dumą i uznało, że ten tytuł jest ich "nie wart".

 

 


 

 

Lista ciekawa, chociaż też dość oczywista - to, że Simsy były są i będą jedną z ikon gier jest już niemalże dogmatem. Z drugiej strony dziwi brak paru pozycji, w tym gry, o której wspomina się prawie przy każdej okazji od kilku miesięcy - Modern Warfare 2. A takich niedocenionych jest pewnie więcej. I mógłbym rozbudować powyższą listę o te wielkie, znane Wam tytuły, ale uznałem, że napiszę o dwóch innych grach. Grach, które najbardziej wpłynęły na moje granie, grach, które wypełniły przez całe te laty dużą część mojego wolnego czasu. A są to oczywiście:

 

Battlefield 1942 (2002)

 

 

Inni zaszyli się w Unreal Tournament, jeszcze inni zagrywali się w Quake'a i z namiętnością słuchali MP3 z "lanu", w którym jeden z graczy dawał upust swojemu zaskoczeniu ("kur*****" "przecież to kur**** nie możliwe!") co do poziomu gry przeciwnika, a jeszcze inni inni kampili w Counter-Strike. A ja grałem w Battlefielda. Poprzez tę grę właśnie zapoznałem się ze światem klanów, taktyk, drabinek i meczów, oraz ze świetną rozgrywką opartą o duże mapy i pojazdy. I do dzisiaj wspominam te setki godzin (jeśli nie tysiące) spędzonych na sieciowych polach bojów.


Europa Universalis I (2000)

 

 

Nie przepadałem za Europą Universalis I i II (dopiero III mnie wciągnęła), ale mam świadomość, że gdyby nie te gry, to nigdy bym nie dostał Hearts of Iron, Crusader Kings czy Victorii. Z jednej strony nie byłoby to może znowu takie złe - jakiś paru miesięcy z życia bym "nie zmarnował" na próbach podboju świata, ale z drugiej, skoro także dziś potrafię spędzić cały dzień przy jednej z gier Paradoksu, to kurcze pieczone coś w nich jest! Byłoby mi więc smutno bez nich...

 

A czy Wy macie jakieś typy? Nie koniecznie chodzi mi o te wielkie produkcje, które zdefiniowały caaaaaaaaaaaałą branżę na te wszystkie lata, ale także o te, które wywarły wpływ na waszą "małą ojczyznę" grania. Jakie to były gry?

 

Paweł Płaza

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: