poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Wielki Powrót Nolajfa - gramy na żywo w The Sims 3: Kariera
Krzysio Nolajf fights back!
Mamy nowy dodatek do The Sims 3. Co by tu zrobić z tym fantem? A może... zajrzymy do Krzysia Nolajfa i przewrócimy mu wirtualne życie do góry nogami?
Co wy na to?
Dla przypomnienia
Krzysio Nolajf pojawił się rok temu jako łajza i łamaga mająca w życiu tylko jeden cel - granie w gry i zostanie zawodowym graczem. W chwili narodzin wyglądał tak:

I był pierdołą na kółkach. Nie miał wyboru, z uwagi na profil psychologiczny, który mu sprokurowałem po długim namyśle w przypływie przewrotności i podłości niesłychanej.

Tamte drastyczne sceny możecie przeżyć jeszcze raz, jeśli macie ochotę, zaglądając do pierwszej krzysiowej relacji na żywo.
Dzień pierwszy relacji
Dzień drugi relacji
I, wielkie zaskoczenie, dzień trzeci
I wtedy go opuściłem, bo życie z Krzysiem, a właściwie za Krzysia, było męczące. Puszczony samopas Krzysio założył sobie bloga - krzysionolajf.blox.pl i tam działał przez cały rok. Na początku nawet do niego zaglądałem czasem, ale potem strach mnie zdjął, bo Krzysio wyprawiał takie rzeczy... Cóż, dość rzec, że nie szarpałem za jego sznurki przez dłuższy czas. Ale to się właśnie zmieni, już za chwileczkę, już za momencik...
Środa z Krzysiem zacznie się kręcić! Heja ho, Szombierki Bytom!
13:00 Szybkie zbliżenie z satelitarnej kamery na zapuszczoną ruinę, jaką jest dom... hmm, on cały czas mieszka w tej samej ruderze, do której go na początku wprowadziłem! Ha! Jaka odświeżająca niezaradność życiowa w nim drzemie. Zgodnie z planem, oczywiście.
13:05 Zapuszczamy żurawia przez okno. Co też ten Krzysio aktualnie porabia, hę? Krzysio...
... tańczy. Tańczy. TAŃCZY! Tańczy jego głowa, tańczą jego stopy, tańczą jego uszy... Nie, nie mogę, za dużo YouTube.
13:11 Rany, jaki mista lova lova... i fryzurę zmienił... i schudł chyba trochę, nie? Czy on w ogóle jadł, gdy mnie nie było?

Drogie dzieci, poznajcie Krzysia. Krzysio chętnie łapę poda... ale jej nie przyjmujcie, bo to brudas i niechluj, nie wiadomo co nią wcześniej robił. Zarazki mogą być. Dużo dużych zarazków.
13:14 Krzysztofie. Krzysztofie! To ja, twój rodzony inteligentny projektant (a co, Simsy to matecznik kreacjonistów). Nakazuję ci niniejszym... uch, co to miało być... aaa, mam, znaleźć nową pracę ci każę! To czym się zajmujesz, cokolwiek by to aktualnie nie było, jest mało ważne! Mam nowy dodatek do gry, a w nim całą masę nowych zawodów dla simów, i nie zawaham się go użyć. Rusz tyłek do komputera i zobacz co tam mają, z łaski swojej.
Krzysio grzecznie wybiera karierę na filmie. Te nowe zawody z The Sims 3: Kariera to jednak oddzielna gałąź zajęć dochodowych, zwana profesjami. Można mieć pracę i karierę jednocześnie? Hej, dlaczego ja na to wcześniej nie wpadłem?!
Stylista? Nie, taki okrutny nie będę. Dalej. Łowca duchów... Łowca! Duchów! O ja pier....! SUPER! Od razu trafienie w dziesiątkę, hej! W sumie przygotowanie merytoryczne nawet ma, bo kiedyś miał pracować na cmentarzu...
Ale łowca duchów... no nie spodziewałem się. Oczywiście to odkrycie wymaga uczczenia obligatoryjnym teledyskiem okolicznościowym.
Od dzisiaj refren będzie szedł tak - Who you gonna call? Krzysio Nolajf!
Czy też poczuliście się nagle tak bardzo osiemdziesiąto? Bustin' makes me feel good!
13:24 Krzysio jednakowoż jest załamany psychicznie. Hmm, czyżby bał się duchów? Cóż, wszystkiego się można po nim spodziewać.

A może po prostu coś mu utkwiło w gardle? Kłaczek? Odkrztuś Krzysiu, odkrztuś! Potrzebny mi jesteś, dopiero zaczęliśmy relację, nie waż się schodzić teraz!
13:31 Krzysio podejmuje pracę jako egzorcysta-amator. Bardzo amator na razie. Nowa kariera wymaga szkolenia się w kilku dziedzinach, między innymi w logice. To można zrobić na dwa sposoby - grając w szachy (Krzysio sobie nie poradzi) albo obserwując przez lunetę. Podglądanie bardziej pasuje do krzysiowego modus operandi, prawda?

Jaka mamałyga... nawet teleskop go przerasta... Oj, coś czuję, że nie będzie lekko...
13:45 Krzysiu, to tylko dziewczynka, nie ma się czego bać jeszcze!

Choć z drugiej strony, hmm, jeśli rozpatrzymy kwestię dziewczynki w kontekście japońskich horrorów, to rzeczywiście mogą być pewne powody do obaw. Wychodzi na to, że Krzysio jest czujny, ostrożny i operatywny nad podziw. W lekkim szoku jestem. To nie Nolajf, którego znam.
Przyjmijmy więc, że się tylko głupio przestraszył i możemy spokojnie kontynuować.
13:55 I oto pierwszy sukces w ramach nowej kariery! Awansujemy na Czyściciela Ektoplazmy!

A zaczynał od wróżenia z Tarota... Teraz jest już zawodowcem, do pewnego stopnia przynajmniej. Czyściciel. Znaczy się sprzątacz. Nie ma się co śmiać, droga pogromcy duchów nie jest prosta, nie?
14:02 Tak wygląda okienko kariery. Zaraz zaczniemy się w jej ramach samorealizować i w ogóle.

Stypendium? Na uczelnię mam zajrzeć czy jak? No, to dawaj Krzysiu, dawaj.
14:07 Sprzedawanie zjaw dla dobra nauki? Ale hardkor!

Na razie nie mamy jeszcze czym handlować, więc może zostawmy ten teleskop i bierzmy się za gromienie jakieś.
14:21 Pierwsze wezwanie! Zamieszanie na cmentarzu! Krzysio pędzi na ratunek!

Pełen profesjonalizm. Panie duchu, ja tutaj tak tylko przechodziłem, bez obaw. Może wyczyścić pana z ektoplazmy? A masz, wredna zjawo!
14:28 Oczywiście, nie wyszło. Ale Krzysio się wczuł chyba, bo pragnie złapać ducha.

Do tego chyba jednak będzie nam potrzebny jakiś sprzęt czy coś, nie wiem, nie znam się. Lepszy jestem niż Krzysio, ale niewiele.
14:39 Krzysio przywdział służbowy kombinezon uwalany ektoplazmą. Jak to szło? Magiczna formułka, zapukać, a potem działać zgodnie z regulaminem, tak?
Wyszło? Nie wyszło? Ciężko stwierdzić, nie? Ale doświadczenie zawodowe rośnie. Może następnym razem będzie lepiej.
14:44 Dobra, dość tego szlajania się po cmentarzu i zaczepiania panienek... swoją drogą dziwne, że ich tak dużo po cmentarzu łazi wieczorową porą.

Wezwanie - paranormalny problem. Bierzemy kombinezon oraz służbową maszynę do wypędzania duchów, Pogromcę Strzyg, i jedziemy!
14:48 Panie, panowie, dziś będziemy w ramach akcji poglądowej wypędzać ducha z... nawiedzonej skrzynki na listy.
Ok, to było straszne. Ale gość zapłacił, a my mamy ducha w pudełku. Zapamiętać na przyszłość - nie montować skrzynki na furtce, bo naprawa ogrodzenia po tym jak zaczną podskakiwać może być bardziej kosztowna.
14:57 Krzysio rozkręca interes.

Jak wypędź, to wypędź, nie? Ludność nie może być straszona ot tak, co to to nie. No, może gdyby Krzysio straszył goframi swojej roboty...
15:03 Łowca duchów Krzysztof N. pędzi przez miasto w swojej służbowej...

... Wielkiej Cytrynie. Czarnej, dla niepoznaki.
15:08 Pełna rutyna. Zawodowy występ pokrzyżował tylko zacinający się nieco Pogromca Strzyg, ale w sumie wypadło nieźle.
Wszystkie opętane meble w mieście boją się już Krzysia.
15:18 O rany! Czy to nie przerażająca, potrójna i paranormalna manifestacja potrójnego życia Krzysztofa?

Nie, to lustro w odzieżowym. Nastraszyłem Was, nie? A tak przy okazji, dodatek Kariera wprowadził możliwość wchodzenia do budynków. Wielka nowość... by to była, gdyby nie fakt, że ta opcja była już w The Sims 2. A tu dopiero drugi dodatek ją przyniósł. Świat schodzi na psy.
A właśnie, piesków jeszcze nie ma. Pewnie w następnym rozszerzeniu będą.
15:27 A wiecie co jeszcze nowego jest w tym dodatku? Ja nie wiedziałem, dopóki Krzysio całym swym jestestwem, podbudowanym sukcesami zawodowymi w gromieniu mebli, nie zapragnął... pralki!

Znałem kiedyś gościa, który się nazywał Pralka (czy jakoś podobnie). Był mały i miał duży bęben.
15:33 Szczęście życiowe Krzysia jest aktualnie moim priorytetem, a dzięki pralce dostanie +250 czegoś różowego do tego szczęścia. No to mu kupiłem.
Ociec, prać? Prać Krzysiu, prać.
Czy z tego komputera nie lecą jakieś iskry? No jak to tak?
15:39 Bierz się za śrubokręt, psia mać i to już! Na czym będziesz grał, jak się komputer zepsuł.

Krzysio i jego znak firmowy. Ech, wspomnienia.
15:44 Krzysio jednak jest mistrzem nad mistrze i władcą wszechświata. Tak naprawiał komputer, że popsuł... telewizor!

Bez komentarza.
15:51 W międzyczasie dokonało się. Pranie, znaczy się.
Jeszcze tylko rozwiesimy gacie i możemy uciec od tych banalnych czynności codziennych w świat rzeczy strasznych.
16:05 Następne wezwanie do ducha. Już samo miejsce wieje grozą.

No, w końcu zaczyna się jakiś porządny horror. Jak tam Krzysiu? Nie trzęsiesz się? No to bierz ducha, bierz!
16:12 Krzysio zwarł się w sobie, ścisnął i skręcił, rzucił dzielnie naprzód ze swoim sprzetęm do duszenia i...
... załatwił na cacy skrzynkę na listy i kubeł na śmieci. Nie było łatwo, miały przewagę liczebną przecież.
16:17 Uzbieraliśmy już trochę zjaw, więc można wspomóc badania w dziedzinie paranormalnej.

I przy okazji przygarnąć trochę grosza... i awansować na kolejny szczebel kariery gromiciela zjaw!

Teraz się zacznie!
16:25 Ale najpierw intensywne samokształcenie. Trzeba się przygotować na starcie z prawdziwymi duchami. Ćwiczenie logiki nie zawadzi...
Tak, pozwoliłem mu grać w szachy. Z komputerem, żeby sobie wstydu przed ludźmi nie narobił.
Trochę fachowej literatury też nie zawadzi, nie?

16:34 No i proszę, przygotowanie jednak popłaca. Popatrzcie, jak Krzysio wymiata!

Prawdziwy duchowy terminator, nie? I tak, to była nawiedzona kanapa. Co zrobić.
13:39 Wraz z awansem Krzysio dostał wspaniały wykrywacz strzygoniów.
Żeby ta sierota jeszcze umiała go używać...
16:42 O, chyba teraz się coś ruszy... zaczęła się jakaś inwazja duchów! Są na cmentarzu...

I na rowerkach na ulicy...

I za Krzysiem się skradają nawet.

Nieźle, nie?
16:51 Jak widać, Krzysztof znowu awansował, czego się po nim nigdy nie spodziewałem. Ma nowy, czarny kombinezon. I specjalne, wielkiej mocy okulary do widzenia duchów.

Zacięta mina była gratis w zestawie.
17:00 Nowy, uczerniony, wielce profesjonalny Krzysio poczuł się na tyle pewnie, że zaczął wdawać się w konwersacje z duchami. A że zaczął gadać o seksie, to...

... dostał płaskacza w pysk. I słusznie. Z duchami to można mieć wakacje, a nie stosunek, nie? To znaczy, tak mi się wydaje.
17:09 Ale na szczęście dla Krzysia następna przyjacielska rozmowa z duchem poszła już dużo lepiej.
Gdyby tak jeszcze się ta baba nie darła. Co, ducha nie widziała? Krzysio ogląda duchy na okrągło i jakoś nie krzyczy, nie?
17:14 Ale najbardziej sobie Krzysio ceni w zawodzie pogromcy duchów gromienie właśnie. Takie jak tutaj.
Czy to był elf, czy mnie się przywidziało? Krzysztofie, jak mogłeś potraktować w ten sposób biednego Elronda? On chciał tylko zrobić zupę przecież!
17:23 Ależ proszę pani, taką mam pracę.

To mój obowiązek, psze pani. A tak przy okazji, pokazać pani mój sprzęt?

Niezły, nie? Taki wielki. I dużo może. To co, skoczymy do mnie na kebaba czy coś tam?
17:29 Z wrodzonej delikatności i poczucia taktu nie wyjawię, czy skoczyli i jak wysoko.
17:37 Krzysio poczuł się tak pewnie, że rzucił się na dwa duchy na raz nawet! I twardy był!

W pewnym momencie chwyciła go panika, ale, tak jak każe podręcznik łowienia duchów, zaczął intensywnie koncentrować się na misiu. I dał radę... co naprawa mnie przerażeniem. Krzysio zrobił się obrzydliwie kompetentny, kurde bele. Stał się Nolajfem sukcesu, co jest podwójnym zaprzeczeniem i w przyrodzie nie występuje w stanie naturalnym. A ja się boję tego, co nienaturalne.
17:44 O, nie, sprawy zaszły już za daleko. Sami zobaczcie.

Jakub Wędrowycz dzwoni do Krzysia po robocie? Że co?! Jak on może mieć takich znajomych? No skąd... I co jeszcze, może Jakub prosi o radę znanego odławiacza ektoplazmy ze Słonecznej Doliny? Nie, tego już nie zniosę!
Krzysio był fajny, jak był dupą wołową. A teraz już nie jest. Dlatego niniejszym kończę tę relację, zdegustowany przemianą, jaka zaszła w tej dotychczas koncertowej fujarze. Nu pogodi!
A dodatek Ambicje? No fajny jest. Strasznie fajny, jak widać.
Sławek Serafin










Komentarze (13)
Krzysio wrócił! Wszyscy się cieszą!
PS. Twoja trzydniówka po premierze Simsów3 zmusiła mnie do pożyczenia gry od nieletnich dzieci koleżanki zza biurka. Nawet na parę dni mnie wciągnęła, nie powiem
Sims3 zmusiły mnie rok temu do wygrania dwóch gier na GameCornerze
Wszyscy pozostali czytelnicy się wtedy na mnie obombali
Piękne wspomnienia.
Sławek, jakbyś nie wiedział, to zaczęła się gra Neptuna :p...i ten no...Krzysiu ftw. Ostatnio mi coś pod wyrem świszczało ;<
Sławek, jakbyś nie wiedział, to zaczęła się gra Neptuna
-------------
teraz? kurna, a ja czasu nie mam
Nie, jakieś 4 godz temu
...a i masz mesejdża na skrzynce ode mnie, więc ja bym na twoim miejscu puścił flotki i wrócił do Krzysia :F. Krzywdy sobie chyba nie zrobi
@kawira - flotki poszły
Mega relacja - powrót Krzysia nolife to mocne wejście
fajnie, że pokazaliście ten dodatek. no i pralka wreszcie po 10 latach. simy się brudzą i piorą.
Wędrowycz, ten z Wojsłowic? Wielki Egzorcysta, który samodzielnie załatwił mumię Lenina prosi Krzysia o pomoc. Większego zaszczytu w tej branży osiągnąć się nia da
Ehhh, Krzysiu... Aż dziw bierze, że po roku relacja wróciła
A Krzyś nigdy już nie będzie taki sam, jakis się twardy stał czy coś
Krzysiek postanowił ostatnio że będzie maczo, więc źle Sławku trafiłeś, wcześniej był dupą wołową, jak zwykle. Fajna relacja
Krzyś jakiś taki metroseksualny się zrobił. Tańczy, pierze, w spodniach-rurkach chodzi, kariera mu w głowie. Niby to łapanie duchów trochę go rehabilituje, ale znając życie, rozkręci biznes i zacznie chodzić na bankiety albo będzie uprawiał clubbing. Zmarnował się chłopak.
No, nie grał, nie hackował. A jak rozwiesił pranie to jakaś spódniczka (i to mini!) mu się tam zakręciła... No ale z drugiej strony - to już prawie rok, wiele się może wydarzyć. Tak czy siak Krzysia lubię i z chęcią zobacze co się wydarzy gdy kolejne dodatki wyjdą. A że wyjdą to przecież pewne jest
Sam mam tą gierkę i jest fachowa. Lecz niestety wydana została trochę za wcześnie, bo ma kilka bugów (Simowie czasami znikają, komis nie działa, jest tylko kilka zleceń w całej karierze projektanta wnętrz, itd.). Do tego to nowe miasto Riverview nie bardzo mi się podoba i jak chciałem zrobić własne miasto, to się okazało, że aktualizacja Stwórz Świat ma błąd (mają go wszyscy, którzy mają Karierę lub aktualizowali swoją grę do patcha z tatuażami, itd.). Więc trzeba tylko czekać za patchem. Mimo to, te bugi zdarzają się rzadko (te z gry), więc będę dzielnie grał
Pozdrawiam