GameCorner
http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Gazeta.pl > - wiadomości, recenzje, wideo, screeny - Gamecorner.pl >  nazywo

Stalker: Zew Prypeci - relacja na żywo z Zony

Zapraszamy na krótką wycieczkę krajoznawczą po czernobylskiej Zonie. Jak nie wpadniemy z Zgniatarkę albo inną anomalię, to może nawet uda nam się z tej ekskursji wrócić...

 

 

13:02 Pierwsze dziesięć minut gry już widzieliście, da? Jak nie, to możecie sobie obejrzeć tutaj, poniżej. 

 

 

13:12 No to jak, idziemy jeścio raz, nu? To pajdiom. Najpierw do bazy stalkerów starej łajbie Skadowsk. Trzeba pogadać, zapytać o te śmigłowce, które dzielny major Diegtiatriow, mam odnaleźć żywe lub martwe. I może jakąś robótkę się złapie, co by się w tłum stalkerski wtopić...

 

 

 

13:19 Okolica podmokła, ale nawet urodziwa. Tylko trochę przeszkadza to, że widzę jak mi się na kilkunastu metrach trawa z ziemi pojawiać zaczyna. Nie dało się jakoś zwiększyć dystansu jej generowania? Przecież to nie konsola, tu pamięci nie braknie, nie?

 

 

13:28 W Skadowsku robota sama pcha mi się w ręce. Miejscowy bandziorski basza, Sułtan, chce, żebym pomógł jego ludziom oskubać na amen kilku stalkerów buszujących w sąsiednim wraku statku. 

 

 

Dla niepoznaki się zgadzam. A potem..'

 

13:36 Sprzedaję nowinę Brodaczowi, który prowadzi tu sklep spożywczy, skupuje artefakty i ogólnie jest jak ojciec dla tutejszych stalkerów. 

 

 

I sumienie mam już spokojne. Brodacz mówi, żeby jednak iść z tymi bandziorami w nocy na akcję a potem im wygarnąć serię w plecy w odpowiedniej chwili. Mało honorowe, ale... trudno, w czyjeś łaski wkupić się muszę. 

 

13:39 Brodacz prosi też, żeby skoczyć w okolice pobliskiej zgłębiarki, podobno jest tam jakiś dziwny artefakt. To będzie mój pierwszy.

 

 

Do nocnego napadu jeszcze sporo czasu, więc idę gdzie mi kazali. 

 

13:42 Zgłębiarka na horyzoncie!

 

 

13:47 Pierwsze spotkanie z tutejszą fauną. Zabójcze. Dla fauny, rzecz jasna. 

 

 

13:54 Mały zgrzyt. Chciałem operację zdobywania artefaktu, w końcu to ten pierwszy, uwiecznić na przenośnej kamerze. I uwieczniłem, a jakże.

 

Problem w tym, że sprzęt mi nie wyrabia. Ustawiłem wszystkie opcje na maksimum, włącznie z DirectX 10, co by obrazki ładne były, ale w konsekwencji w trakcie nagrywania filmu liczba klatek spada do kilkunastu, co zresztą widać chyba. I teraz mam dylemat - albo zbiję detale i będę dalej kręcił filmiki, albo zostawię i będą ładniejsze screeny, ale nie spodziewajcie się zbyt wielu filmów. 

 

Jak zrobić, tawariszczi?

 

14:00 Przypomniało mnie się, że mam dwa pudełka ze Stalker: Zew Prypeci do rozdania w trakcie tej relacji na żywo. Dwa pozostałe pójdą dla zwycięzców konkursu graficznego, ale te dwie sztuki muszę sam jakoś rozpowszechnić i rozprowadzić. Jeszcze nie wiem jak, ale bądźcie czujni i operatywni, bo będę brał Was z zaskoczenia. 

 

14:07 Jak pewnie zauważyliście, kolega stalker Płotka błagał o ów artefakt znaleziony - jego kolega jest ciężko ranny, a ten cud nienatury podobno ma moc leczącą. 

 

 

Dałem mu. Porządny ze mnie człowiek postradziecki.

 

14:11 Czy mnie się tylko wydaje, czy rzeczywiście modele potworków mają lepsze tekstury tym razem? 

 

 

To bydle naprawdę paskudnie wygląda, w dobrym znaczeniu tego słowa. 

 

14:18 Oj, Płotka, ty taki owaki psi synu! Umierający kolega, da? Już ja ci pokażę, kto tu będzie umierający. 

 

 

Oj panie stalker od siedmiu boleści, pewnych rzeczy się po prostu nie robi...

 

 

Twoje szczęście, że na Skadowsku się nie można strzelać...

 

14:25 Zostałem bez kasy, ale bogatszy o mądrość życiową. No i załapałem się na następną misję. 

 

 

Do nocy jeszcze daleko, może zdążę skoczyć i się rozejrzeć. Albo tego helikoptera poszukam...

 

14:32 Wylazłem na zewnątrz, ale coś nie tak jest. Coś się z niebem porobiło.

 

 

Krótki komunikat radiowy: Emisja Zony, wszyscy spier%$^&*! No to się schowałem.

 

14:37 Skadowskiem trzęsie jak cholera, światła gasną, a chłopaki siedzą, piją, gadają. Dla nich nie pierwszyzna. Ja prawie zabrudziłem mój kombinezon... 

 

 

 

14:42 Po emisji. Jak ładnie różowo się zrobiło.

 

 

14:49 Ech, niefajnie. Nie wszyscy zdążyli dobiec na czas...

 

 

Pewnie mu już nie będzie potrzebna ani broń, ani amunicja, ani wódka i konserwy turystyczne, nie?

 

14:55 Ze trzydzieści kilo sprzętu niosę z powrotem do Skadowska. Na handel. Kto handluje, ten żyje, nie?

 

 

15:02 Jak to za bardzo uszkodzone? Jak to nie przyjmiesz? O ty taki owaki synu psi! 

 

 

 

No dobra, poszukam kogoś, kto mi to wszystko naprawi...

 

15:07 Kardan naprawia różne rzeczy. Dałem mu wódki, co by mu się ręce nie trzęsły i jedziemy.

 

 

15:12 O ja cię knocę... Naprawa sprzętu prawie przekracza jego koszt! Na szczęście prawie tylko. 

 

 

Naprawiam sztukę czy dwie, sprzedaję, za ta kasę naprawiam następne i tak dalej, na raty.

 

15:26 W sumie zarobiłem kilkaset rubli, czy jak tam się zwie tutejsza waluta. Kiepsko. Zwłaszcza że wszystko od razu wydałem na ulepszenie mojego kałacha. Jedno, małe, nieznaczące. Innych się nie da zrobić na razie, bo Kardanowi brakuje narzędzi. Wiem, wiem, zrozumiałem aluzję, jak jakieś znajdę, to przyniosę...

 

15:31 Trzeba by połazić i się porozglądać. Jakiś stalker prosiił, żeby wyciągnąć pudło z jego rzeczami z bagażnika Zaporożca, co spadł do rozpadliny przy starej stacji benzynowej. Mam jeszcze parę godzin, do nocnego skoku, więc idę, a co mi tam.

 

 

Ciekawe, dlaczego sam nie poszedł... Mówił, że nie lubi snorków... Co to są snorki, do diabła?!

 

15:37 Jak myślicie, to już chyba najwyższy czas na konkurs, da? 

 

15:40 No to dobra. Pierwsza gra i pierwsze pytanie, wieloczłonowe i nawiązujące oczywiście do Pikniku na skraju drogi

 

....

 

werble

 

....

 

Jak się nazywała, czym się wyróżniała i dlaczego, córka głównego bohatera książki?

 

Liczy się pierwsza pełna odpowiedź w komentarzach. Oczywiście, trzeba być zalogowanym. Nie przejmujcie się, że system zjada komenty - nie zjada, tylko opóźnia jakoś dziwnie, ale chronologia jest zachowana. 

 

15:46 O matku, a tu co się stało?!

 

 

15:51 Jest stacja. Snorków niet. Gdzie ta dziura z zaporożcem w środku?

 

 

15:55 Motyla noga, kurcze pióro... niezła dziura... i ja niby mam tam zejść? I kak wylizę nazad, a?

 

 

15:59 Kto by pomyślał, że kiedyś w życiu majora ukraińskich sił specjalnych przyda się doświadczenie zdobyte w Super Mario Bros Giana Sisters?

 

 

16:02 Taaaaa... ciut wysoko... a mówiłem, że trzeba było wziąć linę? Lina zawsze się przyda...

 

 

Gdzie te snorki, hę? I co to w ogóle jest? Coś takiego jak ośmioły może?

 

to była bardzo zakamuflowana wskazówka co do następnego pytania konkursowego

 

16:07 Hmm, jakaś jaskinia. Chyba tędy trzeba wyjść. Dobrze że mam przy sobie moją wielkiej mocy radziecką latarkę. 

 

 

16:09 SNORK!

 

 

16:10 RATATATATAT!

 

16:11 Martwy snork.

 

 

16:15 Było ich tam więcej w środku. 

 

 

Prawie całą amunicję do kałacha zużyłem na te psiekrwie...

 

16:21 Wracając do bazy natknąłem się na coś takiego. Radziecki przemysł umiał robić motorówki, nie?

 

 

16:27 Pojawiła się opcja rozbebeszenia skrzynki ze schowka i wzięcia wszystkiego dla siebie, ale... mam opory. Jednak to tak nie fair trochę, nie? A ja jestem dobry stalkier... Oddałem ją więc właścicielowi i podzieliliśmy się łupami. Ja wziąłem artefakt leczący. Teraz muszę znaleźć taki, który zmniejsza promieniowanie, żeby móc używać tego pierwszego.

 

16:31 Dobra, z amunicją krucho a kupował nie będę. Przydałoby się jakieś zwłoki do złupienia, nie? No to idę na tą akcję o której była wcześniej mowa. 

 

16:33 Poczekałem do nocy z moim kontaktem i poszliśmy. 

 

 

16:36 Przezornie trzymam się z tyłu...

 

 

 

Chwila pełna napięcia... Za moment drugie pytanie konkursowe!

 

16:38 Jesteście tam jeszcze?

 

16:40 Stalkerzy byli uprzedzeni o ataku, więc bandyci zgrabnie wpadli w zasadzkę. Jednego ściąłem serią w plecy, trzeci zdążył się odwrócić, ale za późno...

 

 

A pytanie konkursowe wiąże się w literaturą fantastyczno-naukową okresu PRL, tyle że polską i niekoniecznie tak poważną jak Piknik. Ale też klasyczną. Zatem...

 

Jak się poluje na kurdle?

 

Zasady takie jak poprzednio, satysfakcjonująca odpowiedź musi zawierać opis samego polowania i musi być w nim wspomniana pasta do polowania na kurdle, w odpowiednim kontekście, oczywiście. Nagroda to Stalker Zew Prypeci oraz gra-niespodzianka. Jaka to gra? Powiem jak już będziemy mieli zwycięzcę...

 

16:45 Wdzięczni stalkerzy dali mi naręcze bandaży i apteczek oraz powiedzieli, gdzie ukryta jest jakaś świetna spluwa i amunicja do niej. To niedaleko podobno.

 

16:49 Ciemno, kurde bele, ale twardo idę. Rzeczywiście niedaleko.

 

 

16:52 O, to chyba tutaj...

 

 

Co to?! Co to?!!

 

16:55 Nie mam już amunicji! No szlag by to!

 

 

Dam radę, dam radę, dam ra... yhhhh... aaaaaAAAAAAA!!!

 

....

 

ciap, ciam, mlask, slurp...

 

....

 

....

 

Tszszszszszsz, krrrk, Stalker Jeden, Stalker Jeden, tu Mateczka, odezwij się! Odbiór. Krrrk.

 

....

 

Tszszsz, krrrk, majorze Diegtiariow, odezwijcie się! Odbiór. Krrk.

 

....

 

Krrrk. Majorze, znaleźliście śmigłowce? Żyjecie w ogóle? Szszszszszszszsz... Nie, chyba już po nim... Znowu to samo... Kto tam następny jest na liście ochotników? Krrrk. 

 

Stalkier Serafin

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: