Wreszcie dotarła do nas gra Tropico 3 i możemy przeprowadzić relację z dyktatorskich rządów w republice bananowej.
12:10 Trochę czasu minęło od premiery Tropico 3, ale czy to w czymś przeszkadza? Dyktatorskie rządy nie znają pojęcia czasu, tak więc ze spokojem możemy się oddać rozrywce.
12:13 O, jak miło, gra sama dba o to, by była jak najbardziej "na czasie" - fajnie. Co prawda słyszałem, że po instalacji jednej łatki polska wersja zmieniła się w niemiecką, ale wierzę, że nastąpiły zmiany i już takich przykrości nie doświadczę.
12:16 I nie doświadczyłem. Gra jest po polsku, a dodatkowo menu robi za intro. Tak więc zamiast screena, macie filmik z menu głównego:
12:19 Pora na inspekcję. Więc tak, są jakieś wyzwania, osiągnięcia i różne dziwactwa, które wymagają zarejestrowania gry. Na razie sobie darujemy takie luksusy.
Przejdźmy do bardziej palącej kwestii: kampania czy piaskownica? Pierwsza misja kampanii jest znana z dema, więc wybiorę piaskownicę, a co tam! Nawet jak gospodarka nam zbankrutuje, to i tak zawsze można zwalić na komunizm, prawda?
12:24 Postawić Fidela obok Pinocheta... Na pewno są bardzo szczęśliwi z tego powodu, tak doborowe towarzystwo... I łączy ich tak wiele!
No ale co tam, czas zrobić własnego dyktatora:
Podbijemy świat panie i panowie, podbijemy razem świat.
12:31 Imię? Pablo oczywiście. Badacz Biblii?
Nie.... Moskiewski student, o!
Dojście do władzy? Sądząc po tajemniczości twarzy, agent KGB "Siergiej" zwerbowany podczas jednego z pobytów na Łubiance. Oj, wbili mi wtedy do głowy, że są pewne rzeczy, które należy zrobić choćby na przekór samego siebie, oj wbili.
Zalety? Pracuś i organizacja rzecz jasna! W końcu cały aparat komunistyczny jest znany z tych zalet.
Wady? Czasami zdarzy mi się kogoś zastrzelić na podstawie błahych przesłanek... No i jakoś tak trudno prawdę mi się mówi.
Oto wymarzony dyktator dla każdego bananowca! Pokłony, pokłony bijmy przed wielkim Pablo vel Siergiej.
12:44 Początek i od razu rozczarowanie - w Moskwie uczono nas, że po rewolucji będzie mnóstwo rzeczy do zrabowania, ekhm, odebrania kapitalistom! A tutaj parę budynków na krzyż...
Ech, wygląda na to, że trzeba będzie popracować, niestety. Co by tu nabroić...
12:49 Trzeba się wziąć do pracy. Sztab doradców po kieliszku od Miszy po Władzia skończywszy doradzają jedno - zbudować więcej bloków. Szałasy źle wpływają na wygląd tego miasta, a blok to znak prawdziwego socjalizmu. Zamówiłem już wielkie płyty u Gierka, czy kto tam rządzi w naszym bratnim państwie.
12:58 Siła i bogactwo narodu tkwią w ziemi, a awangardą proletariatu są górnicy - budujemy kopalnie. Tak w ogóle to muszę wysłać do towarzysza Chruszczowa petycję o zmianę godła ZSRR - ograniczenie go tylko do sierpa i młota? Tuż to dyskryminacja zdrowej tkanki narodu!

13:10 Wiecie towarzysze, trochę statycznie się robi. Nie żebym narzekał, po prostu każdy dzień jest taki sam, a dobrobyt stale się powiększa. To niebywałe jak mało trzeba było zrobić, aby ta wysepka prosperowała. Nawet pogoda dogadza!
13:16 Ach, piękne zachody słońca przy kopalni... Dodać jeszcze parę fabrycznych kominów, setki samochodów, smog, i otrzymamy raj przemysłu XX wieku.
A tak w ogóle kopalnie były strzałem w dziesiątkę wiecie? ZSRR właśnie uruchomił produkcję nowych czołgów i skupuje stal jak szalone - ach, Misza mówił, że górnicy przyniosą nam dobrobyt.
13:26 Imperialny Zachód i Watykan ze swoją mafią w sutannach zwietrzyli nasz robotniczy dobrobyt i wysłali swoich przedstawicieli, aby gderali pod ratuszem.
Niepodobne, aby większość musiała się użerać tak bardzo ze znikomą wręcz mniejszością, ale postanowiłem wybudować kościół - niech poznają, co to oznacza łaska dyktatorska!
13:31 Włodziu, nasz dzielny minister skarbu, przysłał mi dzisiaj radosny list! Okazało się, że nasza gospodarka prosperuje tak dobrze i ma tak wielkie perspektywy przed sobą, że dostrzegł to bank światowy. Rezultat? Wezmą na siebie część kosztów, abyśmy mogli się rozwijać jeszcze lepiej, jeszcze dynamiczniej i zapewnić dobrobyt każdemu bananowcowi!
13:36 Kupują, przysyłają pieniądze, Tropico rośnie w siłę. To złote lata dla naszego ludu, etap przed nadejściem lat platynowych.
13:41 Szczęście na wyspie panuje tak ogromne, że z dobrobytu umierają ludzie! Zbyt pełne brzuchy, zbyt swawolne umysły i zbyt mało pracy poskutkowało tym, że niektórzy ze szczęścia umarli. Czy to nie jest najlepsze świadectwo moich wspaniałych rządów?
13:45
Ach, lamia grypa... Co?! Lamia grypa?! Tutaj?! Czyja to sprawka?! Kto chce obalić nasz wspaniały rząd?
Nie, nie, nie, muszę zachować spokój. Drodzy rodacy, nie wierzcie plotkom o jakiejś tam lamiej grypie. To taki wymysł imperialistów i ich firm farmaceutycznych, żeby nas ograbić z ostatnich pieniędzy na ich zmyślne szczepionki. My się im nie damy tej paskudnej propagandzie! Jesteśmy światłym narodem, który wie, że najlepszym lekarstwem jest silna władza, która uzdrowi każdego, komu wyrośnie futro.
Psyt, Misza, do cholery, znajdź mi tych spiskowców!
13:54
*chlip* Lamia grypa... i co ja pocznę. Zaraz połowa bananowców będzie w futrze i mnie obalą! *chlip*
*Puk, puk*
- Kto tam do futrzanej anielki?!
- To ja, Misza, towarzyszu Siergiej!
- Ach, wejdź. Chcesz się napić Sobieskiego od Willisa?
- Nie ma na to czasu towarzyszu, znaleźliśmy LAMĘ!
- Lamę? A więc to jednak prawda. Lama u nas... to musiał być zamach. Wiecie skąd pochodzi?
- Na jej tyłku znaleźliśmy napis "Made in China for the USA" towarzyszu.
- A co to znaczy?
- Err... Chwila, pójdę po słownik.
Po chwili.
- Towarzyszu, odszyfrowaliśmy wiadomość na zadku lamy!
- I cóż ona oznacza?
- "Wyprodukowano w Chinach dla... Stanów Zjednoczonych"!
- Dla Stanów Zjednoczonych?!
- Tak!
- NIE!
14:01 Zanim zaplanuję zemstę na Stanach Zjednoczonych muszę dbać o to, aby jak najmniej futra było w moim państwie. W końcu ludzie zaczynają się denerwować:

14:12 Hmm, przychodnia jest, tyle że lekarzy brak...
Dlaczego lekarzy brak? Hmm... A no tak, zapomniałem! Przecież tutaj mało kto umie dodawać 2+2, a co dopiero leczyć, haha! Jaki ja byłem głupi!
Hmm, tylko skąd ja wezmę lekarzy?!
14:24 Mam patową sytuację - brakuje mi wykwalifikowanych pracowników. Co począć? Pamiętam, że w Moskwie spotkałem niejakiego Andrieja Tarkowskiego, może on coś poradzi? Napiszę do niego!
Drogi Andrieju,
Brakuje mi lekarzy na wyspie, a żadni imigranci nie chcą przybywać, bo boją się lamiej grypy. Co robić?!
Z pozdrowieniami,
Dyktator Pablo
Po miesiącu nadeszła odpowiedź:
Drogi Pablo,
Nakręć film, który zachęci ludzi do przybycia na twoją wyspę!
Z pozdrowieniami,
W przyszłości słynny reżyser Andriej
Misza, chodź no tu! Weź kamery od podglądania i nakręćcie z towarzyszami z KGB film!
14:42 Po wielu nieprzespanych nocach cała wyspa może podziwiać pierwsze dzieło kinomatografii i marketingu Tropico! Enjoy, jak to mówią!
14:59 Drodzy futrzani bananowcy, niech Wasze futra będą czyste i pachnące! Mamy dla Was dobre wiadomości - Wasza futrzana praca sprawia, że Tropico mimo wyobrażonej i nieprawdizwej epidemii stale się rozwija i powiększa zasób skarbu państwa!
15:04 Chciałbym zaznaczyć, że Tropico dzięki datkom i eksportowi rozwija się w tempie niewyobrażalnym - większość obywateli stać już na apartamenty w normalnych blokach, a nie czynszówkach! Niech żyje dyktator Pablo!

15:09 Drodzy bananowcy, zapewne zastanawialiście się, dlaczego tak bardzo lniejecie w ostatnich dniach. Mam dla Was dobrą wiadomość! Organizacja zdrowia cofnęła status epidemii lamiej grypy, która tak naprawdę nigdy nie miała miejsca!
15:13 Wreszcie możemy przejść do planu zemsty na Stanach Zjednoczonych - okres izolacji zbyt dużo mnie kosztował bym puścił to płazem... Niestety, CIA ma już swoje wtyki w wojsku. Cóż począć? Trzeba zacząć zakładać kamizelki kuloodporne nawet na zebraniach w najbliższym gronie...

15:49 Nastąpiła malutka przerwa w relacji, bo El President musiał udać się na ważne rozmowy przy obiedzie, wódce i cygarze. Teraz czas na dalsze perypetie naszej miłej ekipy dyktatorskiej.
15:56 Ach, statek. Każdy z nich to droga Tropico do coraz większego szczęścia! Niestety, sielski obraz mącą nierozważni obywatele. Głupcy!

15:59 Po co komuś demokracja? Nie rozumiem tego, jest jeden światły przywódca i już - o co więcej prosić?
Radio Tropico: A teraz ciekawy przypadek. Dzika lama przeprowadziła udaną próbę zamachu na ulubiony kapelusz El Presidente. Stan kapelusza określa się jako krytyczny, są małe szanse na naprawę. Pechowa lama zostła oksarżona o zdradę i odpowie przed sądem za swoje czyny. Obrońcy praw zwierząt w desperackiej nadziei na uwolnienie futrzaka planują demonstracje w całym kraju.
Co?! Kolejny atak na mnie?! I to lama jest znowu winna?! Tego już za wiele, Stany pożałują!
16:06 Do przyszłej konfrontacji potrzebuję silnych, zdecydowanych i oddanych ludzi. A czy coś bardziej pokrzepia lojalne serca od pomników?
16:10 Ach, ponownie sprawa demokracji...

Wybory... Przecież to jakiś zupełny nonsens! Ludzie tylko nasłuchają się jakiś demagogów i uwierzą w głupie bzdury! Nie, wybory są niepotrzebne. Czy w kochającej się rodzinie ojciec pyta się dzieci o to, czy go kochają? Nie, bo byłaby to głupota. A ja głupi nie jestem!
16:14 Niestety, moi podopieczni z powodu słabego szkolnictwa inteligencją nie grzeszą i są podatni na głupie pomysły.
Spójrzcie tylko na tę zwyrodniałą, zepsutą kapitalizmem i szowinizmem, paskudną gębę. Buntownicy, pff...
16:18 Hmm, wygląda na to, że zbyt wysokie wykształcenie też szkodzi na głowę. Czy naprawdę ograniczeniem swobód obywatelskich jest to, że nie można szkalować dobrego imienia dyktatora Pablo? Czy naprawdę przewinieniem rządu jest to, że nieładne graffiti na moim pałacu spędza się 7 dni w piwnicach posterunku policji, gdzie opiekę sprawują doświadczeni panowie policjanci? Tuż to kpina jakaś!

16:21 No cóż, jak pomocy nie znajduję we własnej zbyt ciemnej i zacofanej ludności, muszę zwrócić się do bloku sowieckiego. Chwalmy ZSRR! Chwalmy buty Relax!

16:26 Postanowiłem także, że czas popracować nad pewnym kontem we Szwajcarii. Tak na wszelki wypadek, jakby coś się stało...

Inna sprawa, że stara mądra zasada mówi, że im bogatszy przywódca, tym bogatszy lud prawda? W końcu dyktatorzy, którzy cierpią na braki materialne, nie są w stanie skupić swojej uwagi na doli robotników!
16:31 Hmm, tego się nie spodziewałem:

Haha, Jankesi nam grożą! To czcze gadanie! Znowu się ograniczą do wysyłania nam terrorystycznych lam i tyle! Bananowcy, nie ma się czym przejmować, śpijmy spokojnie.
Gulp... Ekhm, Misza, skontaktuj się z Kremlem.
16:36 Tego jeszcze brakowało futrzana jego mać!

16:40 Misza mi właśnie doniósł, że... wybuchł bunt. Inwazja, lama zjadająca kapelusze, bomba, a teraz bunt... Trzeba powołać jak najszybciej komitet kryzysowy!
16:49
Pablo: Panowie, nasza sytuacja jest krytyczna. Co powinniśmy zrobić?
Misza: Proponuje rozstrzelać wszystkich defetystów i rebeliantów. Wg wstępnych szacunków KGB będzie to ok. 2/3 populacji wyspy.
Wasyl: Proponuję zakupić zapasy wódki i ukryć się w piwnicy, dzięki temu przetrwamy tę burzę w ciszy i spokoju!
Aleksandrow: Proponuję wywiesić białe flagi i poddać się. Jeśli to zrobimy, możemy liczyć na łagodniejsze wyroki.
Nikita: Proponuję napisać do Kremla z prośbą o wysłanie nam jednej z ich rakiet. Niech wyniesie nas w kosmos, jak tego psa Łajkę!
Zbigniew: A ja proponuję zagrać w rosyjską ruletkę. Wygrany będzie mógł popełnić samobójstwo.
Pablo: Panowie, to jakiś nonsens! Co Wam się stało?! Trzeba podjąć zdecydowane kroki! Wygląda na to, że muszę sam wszystko rozwiązać... Misza, każ rozbroić chłopakom z KGB bombę, a ja tymczasem poszukam swojego złotego Desert Eagle'a....
16:51 Bandyci biegną ku kopalni, aby ją zająć. Nie wiedzą, kto kieruje się w ich stronę...
17:01 Tak, wygrałem! Dyktator Pablo odniósł własnoręcznie zwycięstwo nad nikczemnymi bandytami!
17:26 BWFDiF przygotowała krótkometrażowy film, który ma upamiętnić i rozpropagować bohaterski czyn dyktatora Pablo w obronie kopalni przed bandytami. Zapraszam do oglądania!
Ach, zwycięstwo dobrze smakuję, prawie równie dobrze co cygara! Ale to jeszcze nie koniec...
Podsumowanie
Czy dyktator Pablo odeprze inwazję amerykańską? Czy w ogóle do niej dojdzie? Czy wyspa Tropico dalej będzie rosła w siłę i stanie się kolejną republiką radziecką, a lamy już nigdy więcej nie będą zagrażały bezpieczeństwu mieszkańców? Nie wiem jeszcze, ale jak pogram, to się dowiem.
A pogram z pewnością, bo Tropico 3 na razie podoba mi się. Jest w niej obecny humor znany z jedynki i bardzo dobrze. Sam model ekonomiczny także zdaje się funkcjonować nie najgorzej i stawia pewne wyzwania. A nawet jeśli chwilowo jest nudno, to zawsze może wyskoczyć wydarzenie z lamią grupą. Tak czy inaczej mi się gra podoba, mam nadzieję, że relacja podobała się Wam.
Do zobaczenia na bananowej wyspie!
Paweł Płaza









