Szkoda tylko, że już wszyscy w nią graliście. Cztery (czy ile ich tam było) razy.
GH5 nie ma niczego, co usprawiedliwiałoby sprzedawanie tej produkcji po pełnej cenie. Rozgrywka? Bez większych zmian. Nowe gadżety? Można dokupić osobno. Nowe piosenki? Przecież dałoby się opublikować w cyfrowym sklepie do GH: World Tour. Nowe postacie (
biedny Kurt Cobain...)? Sprawę załatwiłoby zwykle DLC.
Mam szczerą nadzieję, że tym razem spełni się przysłowie:
woził wilk razy kilka, przewieźli i wilka
Powinny być jakieś granice wyciągania kasy z kieszeni graczy.
Radek Zaleski