Dzień dobry. Wczoraj udało mi się zakończyć zwycięsko, po raz pierwszy, partię w Neptune's Pride. Po 19 dniach grania. To była moja trzecia gra. I jestem z siebie dumny, bo wymagało to knucia, łgania, bezczelności i podłości ponad miarę wszelką. Ta gra jest naprawdę genialna, choć wątpię, czy dzięki niej można zdobyć nowych przyjaciół...
Ma ktoś ochotę na partyjkę? Proszę się wpisać w tym wątku na naszym forum - zbieramy ekipę do gamecornerowego grania.
A skoro już o przyjaciołach mowa - jako uczestnik beta-testów StarCraft II dostałem kod, który pozwala mi do tej bety zaprosić przyjaciela. Jedyny, który był zainteresowany już gra na moim koncie, a żadnych innych fanów nie znam. Kod więc mogę oddać pierwszemu zalogowanemu użytkownikowi, który tu w komentarzach udowodni ponad wszelką wątpliwość, że jest największym fanem StarCrafta i że zależy mu na tym kodzie najbardziej na świecie.
SS














