GameCorner
http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Gazeta.pl > - wiadomości, recenzje, wideo, screeny - Gamecorner.pl >  newsy

Natal to rewolucja na miarę myszki

Wiecie, tej myszki, którą macie obok klawiatury, a nie tej, którą urodziła góra - przynajmniej tak mówi znany ze swojej rewolucyjności Peter Molyneux. Ja się bardziej skłaniam to tezy o tej drugiej myszy, ale przecież moja opinia o Natalu nie jest równa tej peterowej. W końcu każda jego gra była wielką rewolucją. Przed premierą. Według niego samego. Gdy inni mieli okazję te gry zobaczyć i w nie zagrać, to mieli nieco inne zdanie, ale co tam.

 

 

Microsoft, gdyby zależało mu na dobrej prasie odnośnie Natala, czyli tego śmiesznego urządzenia, do którego trzeba machać rękami żeby grać, co jest zabawne przez piętnaście minut i tylko gdy ma się przynajmniej pół promila, powinien zakazać wypowiadania się na jego temat panu Molyneux. Wszyscy go znają z tego, że zawsze zbyt szumnie zapowiada swoje kolejne dokonania. Każdy wie, że temu panu nie należy wierzyć, bo okrutnie przesadza. Tym razem można mu nie wierzyć w stu procentach - gdyby sterowanie grami ruchem całym ciałem rzeczywiście miało być taką rewolucją, to nastąpiłaby ona już w czasach PlayStation EyeToy.

 

Zapomniałem dodać, że kolejna gra Petera Molyneux ma wykorzystywać Natal jako podstawę. Ale to było oczywiste chyba, nie?

 

Sławek Serafin

 

źródło: VG247

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:




Felietony Polygamii