Oczywiście chodzi o czeską grę Mafia II, a nie faktyczną organizację przestępczą... a przynajmniej tak mi się wydaje. Od dawna już mówiło się, że będzie ona konkurencją dla serii GTA, ale teraz jej producenci rzucili w twarz Rockstarowi rękawicę. Pancerną.
Otóż, jeden z szefów produkcji, Denby Grace, zapytany w wywiadzie dla IncGamers o kwestię otwartego świata w jego grze, czyli cechę, z której tradycyjnie słynie GTA właśnie, odpowiedział, że Mafia II będzie szczytowym osiągnięciem (także technicznym) w tej dziedzinie.
Żadne inne miasto z gier nie może się równać z naszym pod względem rozdzielczości tekstur, dbałości o szczegóły i modelowi zniszczeń otoczenia.
Zniszczeń? Nie wiedziałem, że takowe będą - ale powitam je z otwartymi ramionami.
Czy Wam też się wydaje, że Denby w trochę innych słowach ujął prostą myśl - "Mafia II będzie dużo lepsza od GTA IV i pobije je na jego własnym poletku"? Ja to tak odczytuję. Czesi to naród niezbyt bojowy, ale widać, że tym razem idą ostro i bez strachu w kierunku konfrontacji, jakby sobie czasy husyckie przypomnieli. I dobrze. Będzie ciekawiej.
Sławek Serafin














