wiadomości

Na szybko - multiplayer w każdej grze?

Paweł Płaza
20.11.2009 10:02
A A A Drukuj
Pojawił się kolejny zwiastun, który ukazuje grę wieloosobową w Bioshocku 2. Podchodzę bardzo chłodno to implementacji multiplayera w tej grze i nawet trochę drażni mnie to, że tak dużo uwagi się jemu poświęca. W końcu przecież nie każda gra musi mieć multiplayer.

 

A może musi? Jeszcze parę lat temu powyższe słowa byłyby bluźnierstwem. Kiedy wychodził Quake, kiedy premierę miał Battlefield 1942, kiedy tryumfy święcił Call of Duty, mnóstwo graczy, w tym wielu moich znajomych, przepowiadało coraz bliższą śmierć grom jednoosobowym. To pasmo przepowiedni przerwał na jakiś czas Half-Life 2, ale to inna historia.

 

Tak czy inaczej, kwestia multiplayera w grach wydaje się dość płynna. Przy Dragon Age: Początek wiele osób narzeka, że gra nie ma trybu multi, ale z drugiej strony po co miałaby mieć? Implementacja gry wieloosobowej na modłę NwN (inna "modła" byłaby bezsensowna) mogłaby zająć mnóstwo czasu i jednocześnie odwrócić uwagę twórców od trybu jednoosobowego. Wybierając pomiędzy tym, a tym, wolę kolejnego cRPGa z rozbudowaną kampanię. Tak więc sensowność implementacji multi to jedno. Drugą kwestią jest popularność.

 

Bioshock 2 ma mieć tryb wieloosobowy. Ciekaw jestem ile osób w niego będzie grało. Coś czuję że niewiele - walka o uwagę graczy jest na tyle zażarta wśród tego typu tytułów, że zazwyczaj mając do wyboru takie Modern Warfare, a Bioshocka, wybierzemy Modern Warfare - bo gra więcej kumpli, bo jest dynamiczniejsze, bo więcej ludzi itp. itd. Krótko pisząc sądzę, że ten tytuł w sferze online umrze bardzo szybko po premierze. Bo ile osób gra w CoJa: Więzy Krwi (chociaż tutaj multi zarżnął na własne życzenie Techland)? Ile w Battlestations: Midway lub Pacific? Ile w Anno 1701? Wypisałbym więcej tytułów, jak Splinter Cell, ale zaraz ktoś mi zarzuci, że przecież wokół danej gry istnieje prężna społeczność. I owszem, istnieje, ale czy jest wielka i znacząca?

 

Nie chcę powiedzieć, że tryb multi w w/w tytułach jest zły, wręcz przeciwnie, w takim Midway jest świetny. Tyle że suma summarum pojawia się w mojej głowie pytanie, czy wciskanie gdzieś tryb wieloosobowy "bo tak wypada" ma jakiś większy sens. Skoro i tak tytuł umrze śmiercią naturalną, może lepiej byłoby zamiast tego zrobić niesamowity tryb jednoosobowy z świetną fabułą, zamiast wypuszczać na rynek grę z przeciętną kampanią i martwym trybem online (jak to zazwyczaj bywa)?

 

Może....

 

Paweł Płaza

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: