poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Modern Warfare 2 - największa premiera wszech czasów. W całej rozrywce.
Tak, nie tylko w dziedzinie gier. W ciągu pierwszego tygodnia nowe Call of Duty zarobiło 550 milionów dolarów, jak dumnie obwieścił szef Activision, Bobby Kotick, tym samym bijąc na głowę dowolną inną grę, książkę, film czy też album muzyczny. Nic nie zarobiło tak wiele w tak krótkim czasie od pojawienia się na rynku.
Należy się z tego cieszyć, bo to jeszcze jeden dowód na to, że nasza ulubiona branża z undergroundowej staje się tą wiodącą i najważniejszą jeśli chodzi o rozrywkę w ogóle.
A z drugiej strony wcale nie jest to takie zabawne, bo po pierwsze, fajnie było w undergroundzie, a po drugie, Modern Warfare 2, w odróżnieniu na przykład od poprzedniego najlepiej sprzedającego się tytułu w historii, czyli Grand Theft Auto IV, nie jest czymś, czym należałoby się chwalić - gra jest dobra, ale odtwórcza i słabsza od swojego poprzednika a na dodatek forsuje niebezpiecznie, mało chwalebne trendy. Ja osobiście z takiego rekordzisty dumny nie jestem.
Sławek Serafin
PS. Jak się okazało, stworzenie Modern Warfare 2 kosztowało 50 milionów dolarów, co nawet przy założeniu, że na promocję gry wydano drugie tyle, daje całkiem niezły zwrot inwestycji, prawda?
SS


























