poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Wywiad, czyli wszystko, co chcieliście wiedzieć o Napoleon: Total War
Zgodnie z zapowiedzią miałem okazję porozmawiać z Kieranem Brigdenem z Creative Assembly. Udało mi się zadać część waszych pytań, po więcej informacji zajrzyjcie do relacji z pierwszego pokazu Napoleon: Total War.
Jak zamierzasz mnie przekonać, że Napoleon nie powinien być dodatkiem tylko pełnoprawnym produktem, za który powinienem zapłacić pełną cenę sklepową? Napoleon będzie korzystać z tego samego silnika co Empire, prawda?
Sam silnik ma inną podstawę, to nowy kawałek kodu. Jego początek jest podobny do kodu Empire w szczytowej formie po implementacji wszystkich łatek. Przypomnij więc sobie Empire po wszystkich patchach - to jest absolutna podstawa dla Napoleona, tamten punkt dojścia teraz jest dla nas punktem wyjścia. Usprawniliśmy rendering, w ogóle z wizualnego punktu widzenia to nowa, odrębna gra - mówię choćby o różnorodności jednostek, o ich liczbie, lepszym wyglądzie. To także kwestia nowej zawartości - mamy tu 355 różnych jednostek, wszystkie są inne od tego, co znamy z Empire, i jest ich po prostu więcej. Jednak najważniejsza i największa różnica polega na tym, że Napoleon to gra skupiająca się na historii. Tego nie było wcześniej w serii Total War, to dla gracza zupełnie nowe doświadczenie. Gra koncentruje się na człowieku i jego historii, na jego przeznaczeniu, na które możemy wpłynąć. Nie można zatem powiedzieć, że "Napoleon to więcej tego samo, co poprzednio", bo nawet nie robimy tego w ten sam sposób. Myślę, że gracze przekonają się i sami stwierdzą, że to nie to samo zarówno z narracyjnego, jak i strategicznego punktu widzenia.
Na zdjęciu - Kieran Brigden
Czy Napoleon będzie miał tyle samo błędów co Empire w dniu premiery?
No cóż, zdajemy sobie sprawę z tego, że Empire: Total War w dniu premiery nie był doskonały. Poświęciliśmy długie miesiące na robieniu patchów, żeby usprawnić rozgrywkę. W przypadku Napoleona korzystamy z odzewu ze strony społeczności, a poza tym wykorzystaliśmy cenne doświadczenia z produkcji Empire. Wiemy na przykład, na jakie elementy położyć szczególny akcent podczas testów, aby mieć pewność, że wypuszczamy grę po rozwiązaniu większości problemów. Żaden software nie wychodzi bez błędów - muszę to podkreślić. Zawsze będą błędy - czy to będzie Windows, czy Total War, czy cokolwiek innego. Dla nas najważniejsze jest eliminowanie tego, co blokuje grę. I to właśnie robiliśmy. Tak, Empire był dla nas ważną lekcją, teraz poświęciliśmy więcej czasu na doskonalenie gry, na testy, na sprawdzanie kompatybilności, zmieniliśmy wewnętrzne procedury zgłaszania i wykonywania poprawek. A poza tym wszystkim - jesteśmy przecież graczami. I wiemy jak to jest, gdy czeka się na grę, a potem okazuje się, że nie działa tak, jakbyśmy tego chcieli. To frustrujące. Więc staramy się do czegoś podobnego nie dopuścić.
Wspomniałeś o społeczności. Jak będzie z moderami? Będziecie ich wspierać? Pytam w kontekście płatnych DLC.
Na pewno nie przestaniemy współpracować z moderami. Oczywiście komercyjnie byłoby w naszym interesie stwierdzić: dobra, od teraz wydajemy płatne DLC, więc nie może być mowy o żadnych modach. Jednak społeczność moderów towarzyszy nam od pierwszych gier i uważamy ją za coś wartościowego. Także dla innych graczy. Co do wsparcia, o które pytasz - nie musi ono polegać na wypuszczaniu do sieci samych narzędzi. Raczej na upewnieniu się, że program jest podatny na modowanie. Moglibyśmy więc "zamknąć" program, ale tego nie zrobimy, bo chcemy wspierać fanów i społeczność. Gracze, którzy robią mody, wzbogacają nasze uniwersum, tworzą darmowy download, przez co gra staje się atrakcyjniejsza. W Napoleonie razem z grą użytkownicy dostaną edytor jednostek. Ponadto wiele narzędzi stosowanych przy Empire będzie mogła - po szybkiej adaptacji - zostać zastosowana przy Napoleonie. Zatem jak widzisz, zdecydowaliśmy się na zachowanie równowagi. Będziemy wzbogacać świat gry o DLC, ale jednocześnie nie chcemy blokować moderów, zostawiamy im otwartą furtkę.
Podczas prezentacji gry wspomniałeś, że bitwy będą liczyć do 10 000 żołnierzy?
Tak, ale to nie będzie to absolutny limit. To raczej cel, który sobie postawiliśmy. Oczywiście pierwszy mod, który zawsze się pojawia, odblokowuje tę granicę. Silnik w chwili obecnej na pewno dźwignie więcej niż 10 000 jednostek, więc to nie jest żadna narzucona bariera technologiczna. Jeśli masz wystarczająco mocny komputer, jeśli chcesz używać modów - nie będzie problemu.
Czy Napoleon: Total War przyniesie zmiany w systemie dyplomacji?
Owszem, po pierwsze w zakresie sztucznej inteligencji. Tak jak mówiłem, Napoleon: Total War zaczyna tam, gdzie skończyła Emipire - więc SI będzie na pewno odczuwalnie lepsze. Ciekawą opcją będzie na przykład embargo - można zakazać handlu z danym państwem, można o to samo poprosić sojuszników. W ten sposób da się wykończyć przeciwnika ekonomicznie. Ponadto można poprosić państwa, z którymi nie jesteśmy w sojuszu, żeby zaatakowały naszego przeciwnika. Nakłonimy je na przykład przekupstwem. Dyplomacja będzie zatem skuteczniejsza.
Ile będzie dostępnych frakcji?
Główną frakcją w kampanii jest oczywiście Francja, ale w ogóle będzie jeszcze z 5-6 innych stron konfliktu.

Czy coś zmieni się w trybie multiplayer?
Utrzymujemy standard z Empire. Zasadnicza zmiana polega na tym, że jeśli komputerowy przeciwnik przestanie być dla ciebie wyzwaniem w kampanii, to będziesz mógł zaprosić gracza z sieci, by rozegrał daną bitwę przeciwko tobie. Będzie jeszcze jedna-dwie nowe opcje w trybie multi, o których jeszcze nie mogę niczego powiedzieć.
Co z całościową kampanią w trybie multi?
W Napoleonie określam ją jako potencjalną. Niebawem wypuścimy multiplayer beater do Empire:TW - to kwestia tygodni, mam nadzieję, że jednego-dwóch. Tak czy inaczej opcja będzie dostępna w Empire już wkrótce. Muszę jednak podkreślić: na pewno zabawa będzie świetna, na pewno będzie dużo emocji, ale nie oczekujmy, że tryb będzie zupełnie pozbawiony błędów. To wciąż testowa wersja kodu, chcemy, żeby przetestowała i oceniła ją społeczność. Wypuścimy ją i wtedy zobaczymy, co się stanie. Jeśli odzew ze strony graczy będzie pozytywny, to pewnie będziemy pracować nad kampanią multi do Napoleona.
Wspomniałeś, że wymagania będą podobne do E:TW?
Tak. Co prawda jeszcze nie zostały ustalone w sposób ostateczny, ale - tak. Jednym z naszych głównych celów jest wycisnąć jak najwięcej z wymagań minimalnych. Nie tylko dodajemy nowe efekty, lecz także usprawniamy rozgrywkę na słabszym sprzęcie. Wymagania minimalne będą więc podobne, ale jeśli twój komputer je spełni, to w zamian dostaniesz na pewno więcej niż w przypadku Empire: Total War.
Dziękuję za rozmowę.
I ja dziękuję.

indagował i notował
Piotr Kubiński
PS: O Napoleon: Total War przeczytacie także w czwartek w dzienniku Metro.














