Czyli wszystko to, co chcielibyście wiedzieć, ale boicie się zapytać.
Nie, nie, nie
Przede wszystkim - nie jesteśmy zwykłym serwisem o grach wideo. Niestety. Może kiedyś będziemy. Jeszcze nie teraz.
Nie staramy się opisać i zrecenzować każdej gry. Nie mamy na to czasu, a poza tym nie każda gra jest warta uwagi. A jeśli już recenzujemy - to dopiero jakiś czas po premierze. Trzeba sobie pograć, nie? Aha, nie zawsze kończymy gry, które recenzujemy. Po prostu.
Nie traktujemy gier i pisania o nich śmiertelnie poważnie. Gry to przede wszystkim zabawa, zabijanie czasu wolnego w trochę bardziej nowoczesny sposób. Nie oznacza to jednak, że nie doceniamy gier jako nowej, bardzo ważnej wpływowej dziedziny kultury (a nawet sztuki). Ale bez przesady - większość gier to zabijanie zombiaków.
Nie używamy "branżowego" żargonu nieprzyswajalnego dla zwykłych ludzi (tzw. "noobów"). Nie "napinamy się", nie udajemy, że wiemy wszystko i we wszystko już zagraliśmy. Często się też mylimy - ale przynajmniej potrafimy się przyznać.
Nie jesteśmy obiektywni. Nie ma czegoś takiego jak "obiektywność" w recenzowaniu wytworów kultury popularnej. Albo coś jest fajne albo nie.
Zespół
Sławek Serafin - najważniejszy redaktor [slawomir.serafin@gazeta.pl]
Urodził się w Częstochowie, od niedawna mieszka w Warszawie, choć się zarzekał, że się nigdy nie przeprowadzi. Najśmieszniejsze jest to, że przez całe lata uczył się jak pisać o grach (w różnych miejscach) i w sumie już nawet nieźle mu szło, a potem zaczął robić GameCornera i musiał to wszystko zapomnieć i nauczyć się od nowa. Starego psa trudno nauczyć nowych sztuczek i lekko nie było. Ale jakoś idzie. Do przodu, a czasem w bok też. Ma więcej niż 30 lat.
Paweł Płaza - drugi najważniejszy redaktor [d_pawel@gazeta.pl]
Paweł jest trochę skołowany, bo nie dość że teraz pisze o sobie w trzeciej osobie, to jeszcze robi coś bez studiów (na które będzie się dopiero wybierał), co jest często celem, który studia mają umożliwić. Jego sytuacji w redakcji nie poprawia fakt, że Paweł jest częstym obiektem szykan i dyskryminacji ze strony Radka i Sławka, jako że nie zmarnował życia, jak oni, przy Atari lub Amidze, a przy PC. Poza tym mieszka w Pruszkowie i do Warszawy się nie wybiera. Zdał niedawno maturę.
Piotr Kubiński - redaktor ważny [p.kubinski@gazeta.pl]
Piotrek kończy studia polonistyczne. W przerwach między lekturami bibliotecznymi próbuje przekonywać ludzi, że gry można traktować poważnie. Z różnym skutkiem. Publikuje w Gazecie Wyborczej, Metrze i Logo. Od niedawna również w GameCornerze. Choć ledwo to dziś pamięta, pisać o grach zaczął dziesięć lat temu w pewnym serwisie internetowym. Mieszka w Warszawie od zawsze, czyli prawie od ćwierćwiecza.
Radek Zaleski - dobry duszek [radek.zaleski@gazeta.pl]
Radek tworzy, a następnie troszczy się o serwisy internetowe grupy Agora. Na niektóre wchodzicie zapewne codziennie, na niektóre trochę rzadziej, a o niektórych to pewnie w ogóle nie wiecie i wiedzieć nie chcecie. Jeśli coś na serwisie jest źle to zapewne jego wina. Radek też czasem pisze, bo bardzo lubi gry, chociaż coraz rzadziej w nie gra. Chlip. Poza tym Radek przyjechał do Warszawy z Krakowa i jest emerytowanym naukowcem. Radek jest bardzo stary, ale nie tak stary jak Sławek.
Współpracownicy
Kominek - podobno najpopularniejszy polski bloger. Nikt go nie lubi. Wszyscy czytają.
Dawid Nawrocki - redakcja go po prostu lubi, a on lubi redakcję. Czasem nawet coś napisze.
Jak się z nami skontaktować?
Najlepiej napisać na adres gamecorner@g.pl albo bezpośrednio do nas. Możecie też próbować łapać nas nas na służbowym gadu-gadu (11855213), ale nie gwarantujemy, że cokolwiek odpiszemy. Naszą twórczość znajdziecie też na naszym miniblogu na Flakerze.






























