Komentarze (53)
-
W sumie zgadzam się z tym że konsole się starzeją itd., w końcu to też żadna tajemnica.. ale mimo wszystko nie powstrzymało mnie to przed kupnem Xboxa 360 którego zamówiłem sobie wczoraj. Jest to moja pierwsza duża konsola i nawet jeśli nagle w magiczny sposób zaprzestano by wspierania jej to i tak wciąż mam dużo gier w które nigdy nie miałem okazji zagrać a które cholernie mnie ciekawią
-
"Coraz więcej konsolowych graczy rozżalonych technologicznym zastojem konsol stosuje wybieg w postaci podłączenia komputera do telewizora."
Racja. Pewnie jeszcze grają na swoich komputerach w RDR, Dark Souls, Uncharted, Gran Turismo, etc.
Generalnie wątpię żeby to był aż tak duży ułamek by można było mówić o jakimś trendzie. A już na pewno jest wielokrotnie więcej osób, które kupują właśnie teraz nową konsolę niż osób, które przenoszą się na PC bo są rozczarowane poziomej graficznym swojego xboxa/ps3.
-
Takie wynalazki jak X51 to mają swoją nazwę - barebone PC.
I jest to - i mówię to z doświadczenia, z punktu widzenia codziennego użytkownika serii najnowszych Shuttle'ów - epic fail.
Cytując klasykę polskiego kabaretu: "praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan głąb"; jeśli chcesz mieć wypasiony parametrowo sprzęt - karty graficzne, procesory, zasilacze itd to będzie on pobierał dużo energii. Dużo energii oznacza dużą emisję ciepła. A miejsca na większe wiatraczki, systemy chłodzenia i radiatory w ciasnej obudowie nie ma... Duża emisja ciepła w połączeniu z małą, ciasną obudową równa się kłopoty. I zwisy. I niespodziewane resety. I blue skriny. I - w ekstremalnych przypadkach - fizyczne zapalenie się plastikowej izolacji na kablach (co zaowocowało alarmem pożarowym na statku w środku nocy...:] )
Takie dizajnerskie hipster-pudełeczko nadaje się najwyżej do otwarzania divxów i może do pisania maili. Grać (i sensownie pracować) się na tym nie da...
Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX





















